To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


MOJE ZABAWY

Hafty i przysłowia
- zapraszam


Swobodne haftowanie
- zapraszam


Moje dziesięciolecie
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

























INNE




Liczniki na stonę


Blog > Komentarze do wpisu

Smaczna odmiana

Kiedyś robiliśmy placki ziemniaczane tradycyjnie. 
Mój Osobisty kucharz bardzo lubi poeksperymentować.
Kiedyś usłyszał, że do placków można to i owo dodać - będzie ciekawiej i smaczniej. 
Jednym razem namieszał czegoś tam i nie było to zbyt smaczne.
Nie poddał się jednak i innym razem namieszał innych dodatków. Tym razem było lepiej.
W końcu, za trzecim razem, wyszły bardzo smaczne i pikantne placki. 
Od tego czasu zapomnieliśmy, jak smakują placki tradycyjne.

Placki ziemniaczane - tradycyjne (w mojej kuchni)

Składniki:
5-6 dużych ziemniaków;
1 średnia cebula;
1-2 jajka;
3-4 łyżki mąki;
sól;
pieprz;
olej.

Sposób przyrządzania:
Umyte ziemniaki obrać i opłukać. Zetrzeć na tarce o małych otworach.
Cebulę drobno posiekać. Cebulę, mąkę, jajka, sól i pieprz dodać do ziemniaków i wszystko dokładnie wymieszać na jednolitą masę.
Rozgrzać na patelni olej. Placuszki smażyć z obu stron.
Można je jeść ze śmietaną, cukrem, keczupem albo z surówką - jak kto woli.

Smaczna odmiana tradycyjnych placków.

Mężowy sposób na placki ziemniaczane inaczej, jest bardzo prosty.
Do podstawowego ciasta (o którym wyżej) mąż dodaje trochę więcej cebuli (2 szt.) pokrojonej w drobną kosteczkę, czosnek (2-3 ząbki) również pokrojony w drobniutką kosteczkę.
Aby były pikantniejsze, dosypuje nieco więcej pieprzu, a czasami chili.
Specjalnym dodatkiem jest wędlina; szynka i kiełbasa bądź jedno z dwóch - zależy, co jest w lodówce. Wędlina jest także krojona w drobną kosteczkę.
Czasami dodaje jeszcze małą paprykę pokrojoną w kosteczkę.
Na koniec dosypuje do ciasta 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (ona spulchnia placki) i po ostatecznym wymieszaniu, smaży średniej wielkości placuszki, które najbardziej smakują z keczupem (koniecznie pikantnym).

Smacznego!!!

poniedziałek, 26 czerwca 2006, splocik

Polecane wpisy

Komentarze
2006/06/26 22:27:20
WITAM! PLACKI ZIEMNIACZANE TO COS CO MÓJ MĄŻ UWIELBIA, DZIECKO TEŻ. TYLE, ŻE ONI JADAJĄ NA SŁODKO. DLATEGO JA ZROBIŁAM ODMIANĘ PLACKÓW Z DODATKIEM CYNAMONU. ALE MOJA BABCIA ZAWSZE ROBIŁA WŁAŚNIE TAK, JAK WY - WERSJĘ PIKANTNĄ. POZDRAWIAM
-
2006/06/27 07:56:00
Hrabina - jeśli mąż lubi placki na słodko, spróbuj zaserwować Mu wersję tradycyjną posypaną cukrem, zapewniam, że też są bardzo smaczne (kiedyś jadłam tylko w takiej postaci).
Pozdrawiam ciepło.
-
2006/06/27 10:48:01
takie lubię! :))))
-
2006/06/27 11:43:29
Dzięki za przepis troszeczkę "poplątany".
Wszak moteczki lubią się plątać.
W najbliższym czasie spróbuję, już sam przepis mi smakuje, a co dopiero potrawa!
Zawsze wiedziałam, że mężczyźni mają wyobraźnię, tyle tylko, że niektórzy ukrytą (to mój mąż).
Pozdrawiam cieplutko

-
2006/06/27 12:24:11
Ja częć ziemniaków ścieram na grubej tarce, częć na drobnej, tak 1/2. Wtedy są bardziej chrupkie. Z braku czegoś innego dodaje ser żółty starty na grubej tarce i parówki, pokrojone w kostkę. Pozdrawiam.
-
2006/06/27 20:56:16
zgłodniałam :)
-
2006/06/27 22:18:14
a my jemy placki tylko ze śmietaną


a jak do wersji tradycyjnej doda się trochę ugotowanych ziemniaków to są miększe :)

fajny ten twój mąż :)))
a zmywa?
-
2006/06/27 22:21:29
Wszystkim jeszcze raz życzę SMACZNEGO!!!

Iksinska - zmywa też.
Powiem mu o dodaniu ugotowanych ziemniaków i jak go znam - wypróbuje.

Pozdrowionka.
-
2006/06/28 12:58:05
ja dodaje smazony boczek i troche grubo startego sera. Trzeba piec na bardzo rozgrzanym oleju, bo moze sie przypalac, ale jest pyszne. Pozdrawiam!
-
2006/06/28 22:39:58
rany. nie dość, że pomysły ma to jeszcze zmywa :D bomba :D
-
2006/06/29 07:46:53
Pineska - dzięki. Ser i owszem, ale boczek wydaje mi się za tłusty.

Kakunia - On ma jeszcze inne zalety, ale ich nie zdradzę.

Pozdrowionka.
-
2006/06/29 10:43:59
Boczek (u nas mozna kupic bez kawalkow tluszczu) najpierw trzeba lekko zesmazyc, potem wywalic na papierowy recznik i dobrze "wytrzec" z tluszczu. Tak przygotowany dodaje do masy na placki. Bomba! Oczywiscie zawsze jest cos tluszczu, ale czasami mozna sobie pofolgowac... :)
-
2006/06/29 20:46:26
Pineska - przekonałaś mnie. Ciekawe, co powie mój kucharz.
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: Gizela, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/22 18:45:37
A ja dodam jeszcze inny przepis z plackami ziemniaczanymi. Smazymy normalne tzn.tradycyjne placki ziemniaczane. Na usmażony dodajemy duży plaster szynki , na to ugotowaną i doprawioną pikantnie kapustę kwaśną, na to znowu plaster szynki i na wierzch drugi usmazony placek. Wszystko to można polać sosem pieczarkowym lub tak jak podają w Czechach usmazoną kiełbasę z cebulką. Właśnie coś takiego jadłam w Mlada Boleslav. Było pyszne. Przepisu nie podali. Po prostu wydedukowałam wg składników, a pieczarki to już moja własna koncepcja. Smacznego.