To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Blog > Komentarze do wpisu

Zakreskowałam się - odsłona pierwsza

Wpadłam po uszy w... kreseczki.

Ten rodzaj haftu okazał się bardzo wdzięczny i wciąga niesamowicie.
Teraz mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że obok krzyżyków, kreseczki zajęły swoje miejsce przy ulubionych haftach.

Jest jeszcze haft matematyczny, ale tam trzeba robić dziurki, na co nie zawsze moje ręce mają ochotę.
Natomiast do kreseczek wykorzystuję kanwę, która ma już dziurki gotowe... tylko brać i wyszywać. :)))

Ponieważ backstitch czyli po polsku haft liniowy, a więc stębnowy, zawładnął mną i trudno mi go pożegnać, to jednak będę musiała to zrobić na jakiś czas, bo mam jeszcze inne plany.

Wyszywa się bardzo szybko, szczególnie takie małe elementy, jak kwadraciki na poduszeczki - igielniki albo zakładki.
W związku z tym nawyszywałam drobiazgów całe mnóstwo, ale będę je tu pokazywać w kilku odsłonach, bo na jeden raz byłoby za dużo.

Dziś dwie zakładeczki wykonane częściowo według schematu znalezionego gdzieś w sieci.
A częściowo dlatego, że pewna część została przeze mnie zmieniona i dopasowana do ograniczonej długości zakładeczki.

haftowana zakładka

haftowana zakładka

Odkładając książkę, mówię do niej...

haftowana zakładka

haftowana zakładka

haftowana zakładka

haftowana zakładka

haftowana zakładka

Są jeszcze inne zakładeczki, ale pokażę je innym razem, ponieważ w jednym wpisie byłoby ich za dużo. :)

czwartek, 03 sierpnia 2017, splocik

Polecane wpisy

Komentarze
2017/08/04 15:13:42
Piękne zakładki, dopadła Cię nowa technika,pozdrawiam.
-
Gość: El., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/08/04 22:49:02
Kilka lat temu ja również zachwyciłam się tym rodzajem haftu. Bardzo go polubiłam, ale z wiadomego powodu (brak czasu na wszystko!) zrobiłam tylko pojedyncze prace.
Zebrane wzorki czekają w kolejce i mam nadzieję, że się doczekają.
Pozdrawiam (ledwie żywa od upału)
-
2017/08/05 14:17:56
Urszula97 - dziękuję :)
Nie każda technika może mnie dopaść, bo nie każdej na to pozwalam. :)))
Pozdrawiam ciepło.
-
2017/08/05 14:28:11
El - ten rodzaj haftu nie da się nie lubić, chociaż kreskowanie na zasadzie konturowania w hafcie krzyżykowym było/jest niezbyt lubianym przeze mnie zajęciem.
Natomiast kreskowanie jako sam haft jest przyjemny w robótce.
Także jestem zbieraczką różnych schematów z myślą, że nadejdzie czas na ich realizację. :)))
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: skrawek tęczy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/08/05 22:22:46
Piękne zakładki zrobiłaś! Pozdrawiam:)
-
2017/08/06 21:48:40
Skrawku tęczy - dziękuję :)
Pozdrawiam ciepło.
-
2017/08/06 23:10:21
Nie lubię robić konturów (szczególnie na plastikowej kanwie), ale same kontury (bez XXX) są fajne. Lubię te geometryczne wzory :)
-
2017/08/07 08:10:03
Andulencja - zatem mamy podobnie :)))
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: , *.hfc.comcastbusiness.net
2017/08/09 17:28:36
Takie kreseczki podobaly mi sie od zawsze! Maja w sobie te niesamowita lekkosc...
Pozdrawiam wakacyjnie,
Motylek
-
2017/08/10 15:43:32
Motylku - mnie też podobały się, ale jakoś nie mogłam się za nie zabrać.
Teraz, gdy się w końcu zabrałam za nie, to trudno się od nich uwolnić. :)))
Pozdrawiam ciepło.
-
2017/08/12 19:06:20
Śliczne zakładeczki. Tekst z drugiej strony bardzo fajny. Wróciłam z wakacyjnych wyjazdów i zabieram się za zaległości :)
-
2017/08/12 20:26:36
Mięta - dziękuję :)
Byłam i widziałam :))
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2017/08/17 20:55:10
Śliczne zakładeczki. Mnie ostatnio tak absorbuje działka, że nie mam siły na nic, gdy wracam o 20- 21-szej do domu. Od m-ca męczę jeden igielnik. Fakt,że ciut większy niz poprzednie, ale ciągle brakuje mi odrobinki do finału. :)
-
2017/08/18 13:56:44
Gościu miła - dziękuję :)
U mnie często zmienia się pogoda i też często pada, więc działki jest trochę mniej, ale kreskowania nie ubywa, wręcz przeciwnie... :)
Pozdrawiam ciepło.