To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Blog > Komentarze do wpisu

Czyżby jakiś znak?

Parę dni temu (chyba w okolicy rocznicy blogowania), gdy spojrzałam rano przez okno...
Tam, gdzie zwykle wypatruję porannego słoneczka, ujrzałam coś takiego...

chmurki i iks

Zrobiłam fotkę i zaczęłam się zastanawiać, co ten widok może oznaczać.
To nie były chmurki, ale ślady pozostawione przez samoloty, a wiatr, tam w górze, uformował z nich taki obrazek.

Spróbowałam odczytać obrazek i jeśli był to znak dla mnie, to myślę, że powinnam nadal bawić się haftem krzyżykowym, o czym świadczy X na skrzyżowaniu tych dwóch śladów.
Lewy ślad odczytałam jako kałamarz - kto dziś pamięta taki pojemniczek na atrament?
Prawy ślad odczytałam jako gęsie pióro, jakim pisało się dawno temu.
Zatem pióro i kałamarz, a to razem z iksem składają się na takie stwierdzenie:
powinnam nadal krzyżykować/robótkować i opisywać swoje poczynania.
Jeśli tak ma być, to niech będzie, a jak długo potrwa... to się okaże. :)))

A jak Wam kojarzy się ten obrazek?

Skoro mowa o krzyżykowaniu, to przedstawiam piąty kwiatek z serii sześciu kwiatków niepozornych.

Tym razem są to dzwoneczki.

haftowane kwiatki

sobota, 23 września 2017, splocik

Polecane wpisy

Komentarze
2017/09/23 18:47:37
Piórko owszem, a obok dymek z papierosa! ;-))))
-
2017/09/24 13:28:16
Splociku, właśnie z piórem i kałamarzem :) więc robótkuj i pisz....!
-
Gość: skrawek tęczy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/09/24 13:28:42
Prześliczne dzwoneczki!!! Pozdrawiam:)
-
2017/09/24 16:47:51
Cudowny hafcik,te kwiatki kojarzą mi się z dobrymi skrzatami,pod takim dzwonkiem zapewne siedzi niewidzialny skrzat.Ten znak-zgadzam się, masz iksować,pisać,a ten niby kałamarz to jakby kłębek włóczki,to też znak.
-
2017/09/25 15:25:24
Fusilla - z dymkiem nie skojarzyłam, bo 1 listopada minie 29 lat jak nie palę papierosów.
Pozdrawiam ciepło.
-
2017/09/25 15:27:52
Hrabino - będę robótkować i będę pisać, na ile sił i zdrowia wystarczy.
Pozdrawiam ciepło.
-
2017/09/25 15:28:22
Skrawku tęczy - dziękuję :))
Pozdrawiam ciepło.
-
2017/09/25 15:34:33
Urszula97 - dziękuję :)
Dzwoneczki zawsze kojarzą się z bajkami o skrzatach, więc nie dziwię się Twojej wizji. :)
Może to być kłębuszek włóczki, czyli za druty też może chwycę, by choć jakiś drobiazg zrobić.
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: Ninka46, *.dynamic.chello.pl
2017/09/26 00:52:10
Obrazeczek faktycznie taki bajkowy, jak z dawnych książeczek "poczytaj mi mamo" A skojarzenie moje z piórem gęsim, to było pierwsze, co mi przyszło na myśl jak tylko zobaczyłam zdjęcie. Morał z tego taki,że prowadzić bloga powinnaś. A żebyś miała o czym pisać i co pokazywać, to musisz haftować, dziergać ,karteczkować. No jednym słowem robótkować.
-
2017/09/26 14:55:32
Ninko - obrazeczki bajkowe są potrzebne, by oderwać się choć na chwilę od szarej codzienności.
Skoro mam pisać, to będę, a skoro mam robótkować, to muszę dbać o ręce, by pozwoliły na wykonywanie choć małych drobiazgów.
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: El., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/09/26 15:06:30
Śliczne kwiatuszki :)
Ja mogłabym takie drobiazgi wyszywać bez przerwy, dla samej przyjemności wyszywania.

Jak to mówią "wszystkie znaki na niebie i ziemi" wskazują, że powinnaś nadal blogować i robótkować.

Latem też miałam takie "spotkanie" z gęsim piórem na niebie - było idealnie prawdziwe w kształcie. Oczywiście zanim sięgnęłam po aparat (stałam na balkonie) piórko trochę się rozmyło. Jakoś tak ze zmęczenia upałem nie myślałam o głębszym znaczeniu tego widoku.
Pozdrawiam serdecznie :)
-
2017/09/26 19:56:19
El - dziękuję :)
W tym jesteśmy podobne, bo ja też mogę takie małe cosie wyszywać dla samej przyjemności wyszywania lub frywolitkować dla przyjemności przeplatania nitek, ale gorzej z wykończaniem tych drobiazgów.

Jeśli przytrafiło się Tobie takie "spotkanie" z "naniebnym" piórem, to tez znak dla Ciebie, że masz pisać nie tylko o robótkach.
Kiedyś już miałam podobnie, że zanim dotarło do mnie, żeby zrobić fotkę, to kształt rozmył się i nie było takiego efektu, by go uwieczniać.
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: El., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/10/01 13:25:15
Odnalazłam to zdjęcie, a szukałam dlatego, że Twój wpis wywołał u mnie zastanowienie nad własnym "odczytywaniem znaków" - z-mojego-swiata.blogspot.com/2017/09/czy-to-jednak-dla-mnie-znak.html
Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
-
2017/10/02 07:36:31
El - kilka lat temu na bezchmurnym niebie pojawiła się jedyna chmurka (nie był to ślad po samolocie) w kształcie piórka takiego puchatego, ale akurat aparat był w naprawie, a komórka nie posiadała aparatu. Widok był wspaniały, ale cóż... czasami tak bywa i widok pozostaje tylko w pamięci.
Twoja fotka faktycznie pokazuje chmurkę pióro. :) Zatem pisz, pisz...
Pozdrawiam ciepło.