To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


czwartek, 26 stycznia 2012

W grudniu czas wolny pochłaniały robótki związane z tematyką świąteczną i wyszywaniem obrazka z domkiem oraz przygotowaniami do Świąt.

Początkowo próbowałam dzielić czas między wyszywanie domku i delfinków, ale stwierdziłam, że w takim wypadku nie zdążę wyszyć domku, a delfinki i tak potrwają jeszcze kilka miesięcy.
Zatem odłożyłam delfinki do koszyka i zajęłam się w pełni haftowaniem domku i dobrze zrobiłam, bo skończyłam wyszywanie na czas - pisałam  TUTAJ  

Wracając do delfinków, do momentu odłożenia robótki obrazka trochę przybyło i wyglądało to mniej więcej tak:

delfinki - odsłona 16

Na początku tego roku było sporo dni z bardzo słabym światłem dziennym, co utrudniało mi wyszywanie i za każdym razem po próbie wyszycia choćby maluśkiego fragmentu, odkładałam robótkę po kilku krzyżykach.
Były dni, że w ogóle nie brałam wyszywanki do rąk, zatem w styczniu też niewiele przybyło, ale zawsze to kilka kroczków do przodu.

dlfinki - odsłona 16

Dnia przybywa i coraz częściej przyświeca słoneczko - cieszy mnie to :)
Mam nadzieję, że tempo wyszywania wzrośnie, a tym samym obrazek szybciej "urośnie" :)

środa, 18 stycznia 2012

Od dawna stało się tradycją, że rozbieramy choinkę po moich urodzinach, ale w tym roku zbiegło się w czasie kilka wydarzeń, które były ważniejsze niż rozbieranie choinki.
Nie będę jednak o nich pisać, bo chcę jak najszybciej zapomnieć i posłać to... w niebyt.

W końcu tydzień po urodzinach choinka "poszła spać" do następnego roku, gdy znów ubrana w szydełkowe i drutowe ozdoby rozbłyśnie światełkami.

W tym roku kolorowe (wysłużone) światełka odmówiły posłuszeństwa i trzeba było kupić nowe - decyzja padła na kolor niebieski :)

choinka oświetlona

W świetle dziennym prezentowała się tak i wyglądała bardzo podobnie do zeszłorocznej z małą różnicą - inne otoczenie :)

choinka w świetle dziennym

Zbliżenie na fragment choinki - szydełkowe i szyte ozdoby moje i otrzymane od blogowych koleżanek, orzechy w szydełkowych koszyczkach.
Tylko czubek szklany, ale z szydełkową koronką, drewniana szopka i jedyna szklana bombka - pamiątka z rodzinnego domu.

fragment choinki

Kilka przystrojonych miejsc.

Choineczka szydełkowa i z papierowej wikliny zgodnie przysiadły w kąciku na złotej serwetce robionej na drutach.

choinaczki - szydełkowa i papierowa

Doskonale czuły się w swoim towarzystwie ogromne szyszki ubrane w koraliki z gwiazdkami i choineczka z papierowej wikliny.

chineczki - szyszkowe i papierowa

W pustej ramie zabłysły szydełkowe gwiazdki.

gwiazdki w ramie

Na suchych gałązkach wierzbowych zawisły szydełkowe gwiazdeczki przysłane przez Gagę.

gwiazdki na suchych gałązkach wierzby

Śliczny upominek przysłała Gaga - wszystkie ozdoby znalazły swoje miejsce.

upominki - przysłała Gaga

Aniołek wybrał miejsce w pobliżu paprotki - na wyższej fotce kolor najbliższy prawdzie.

aniołek - przysłąła Gaga

Kartki otrzymane od blogowych koleżanek - nie wymieniam od kogo, ale każda na pewno swoją kartkę rozpozna.

kartki otrzymane

Niespodzianka urodzinowa od Motylka i Jej Smyka - Krzysia.
Krzyś przysłał kartkę szczególną - wewnątrz zamiast życzeń były podziękowania za upominek i narysowany labirynt trudny do przebrnięcia.

od Krzysia i Motylka

A takie fotki są w kalendarzu - Motylek wie, że podobają mi się takie widoki :)

obrazki w kalendarzu

I jeszcze piękna kartka od Kundzi, wykonana techniką, której nie znam, ale bardzo podziwiam.

kartka z piramidką

Zgarnęłam wszystko w jednej notce, by zakończyć temat świąteczno - urodzinowy.

Bardzo gorąco dziękuję za kartki i niespodzianki, które są cudowne i sprawiają mnóstwo radości.
Szczególne podziękowania dla Smyka :)
Jesteście kochani!!!

wtorek, 10 stycznia 2012

Zawsze w roku jest taki jeden dzień, w którym zmienia się pewna liczba osobista...

Wbrew kalendarzowi, ja ciągle czuję się tak, jakby czas się zatrzymał... - to dzięki Wam, dzięki temu, że zaglądacie do mnie, że zawsze macie dla mnie ciepłe słowo komentarza...

Mam swoje robótki, mam swoje blogi i mam WAS - to jest ważna część mojego życia...

Jest mi niezmiernie miło i dziękuję Wam, że kolejny rok byliście ze mną mimo, że nie działo się tu zbyt wiele.

Gorąco i z całego serca dziękuję Wam
za miłe słowa w komentarzach i mailach
oraz za to, że jesteście
i wspieracie mnie w trudnych chwilach.
Jesteście Kochani :))

Wszystkim Koziorożcom
(szczególnie urodzonym 10.01.)
życzę spełnienia marzeń
i samych słonecznych chwil w życiu codziennym,
robótkującym - wielu nowych, ciekawych pomysłów :))

Zapraszam na kawę/herbatę i ciacho :))

Jeszcze cały - piernikowy smakołyk :)
Świeczek nie montowałam, bo było by ich... ciiicho szaa...

jeszcze cały piernikowy torcik

Proszę się częstować :)
Komu dwie porcje?

kawusia i ciacho

sobota, 07 stycznia 2012

Obiecałam trochę szczegółów po zakończeniu wyszywania (SAL 2011) zimowego domku.

Do haftowania użyłam mulinę Ariadna, kanwę DMC 14 albo 15 (56 krzyżyków na 10 cm), a wyszywałam w dwie nitki.

mulina Ariadna - użyte kolory

Na fragmencie obrazka zaznaczyłam odpowiednio numerami to, co zostało wyszyte jednolitym kolorem.

 fragment obrazka

Elementy obrazka w jednolitych kolorach:
1 - domek
2 - obwódka domku
3 - ramka zewnętrzna
4 - ramki wewnętrzne i serduszka
Pozostałe elementy wyszywałam łącząc dwa kolory nici dzięki czemu uzyskałam efekt cieniowania.
Mieszane kolory dają efekt podobny do aksamitu i patrząc na obrazek pod różnym kątem widzi się różny odcień kolorystyczny.

elementy obrazka

Śnieg - znaczy płatki i ten leżący przed domkiem - wyszyłam białymi perłowymi nićmi, które stosowałam do wyszycia obrazków matematycznych - TUTAJ

Zdjęcie zrobiłam prze świetle, by było widać efekt połyskiwania nitki perłowej.
Gwiazdki wyszywałam większymi krzyżykami.

połyskująca nitka

Mąż obserwował już wcześniej, podczas wyszywania delfinków, jak tabliczka ze schematem była przekładana z miejsca na miejsce, a czasami z hukiem spadała na podłogę.

Gdy zaczęłam wyszywać koronkę wokół domku, mąż przyniósł i postawił obok mojego ulubionego fotela taką oto sztalugę.

sztaluga

Nie mam pojęcia, kiedy ją zrobił, ale wyszło całkiem fajnie i jest na tyle wysoka, że siedząc w fotelu, schemat mam na wysokości oczu.

poniedziałek, 02 stycznia 2012

... bo w minionym roku z postanowień niewiele wyszło.
Za to pozostało trochę zaległości, które prędzej czy później i tak doprowadzę do finału. 

Jedna z zaległości już w ramce i już na swoim miejscu - kobieta z kawą.

Ponieważ nie znalazłam ramki owalnej, kupiłam coś okrągłego, pozbyłam się zawartości, a ramkę wykorzystałam.
Zastosowałam passe-partout z owalnym wycięciem i uzyskałam taki oto efekt.

kawusia

Obrazek wisi w okolicy czajnikowo - ekspresowej i zaprasza do zaparzenia gorącego, aromatycznego napoju.