To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


MOJE ZABAWY

Hafty i przysłowia
- zapraszam


Swobodne haftowanie
- zapraszam


Moje dziesięciolecie
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

























INNE




Liczniki na stonę


wtorek, 27 lutego 2007

przez larysan - podchodzę do tablicy powoli,  ze spuszczoną głową i... "wyrywam" z pamięci.

1. W młodszej klasie szkoły podstawowej spróbowałam jak smakuje papieros, a dziś jestem (od 20 lat) gorącym przeciwnikiem palenia.

2. W szkole podstawowej - w starszej klasie - należałam do chóru i śpiewałam w drugim głosie.

3. Na studiach, najbardziej lubiłam geometrię wykreślną. Potrafiłam godzinami rysować przenikania brył itp.

4. Podczas opalania się - nad naszym morzem (gdzieś na Półwyspie Helskim) chciałam sprawdzić stan słońca. Naświetliłam oczy i zmuszona byłam udać się do lekarza. Pojechałam "stopem" do najbliższej miejscowości. Kierowca, który mnie wiózł bardzo dziwił się, że ja tak śmieję się płacząc.

5. Na spływie kajakowym (na Drwęcy), zawsze na postoju obiadowym, chodziłam do kuchni polowej po dokładkę. Współkajakowicze żartowali, że niebawem kajak mnie nie udźwignie.

Zapraszam do zabawy i mam nadzieję, że włączą się do niej:
Anna

Ewcia

Gosia z Gdyni

Moteczek

Svea 

Zabawa polega na tym, że trzeba podać 5 mało znanych faktów ze swego życia, a potem wciągnąć w zabawę 5 innych blogowiczów.

sobota, 24 lutego 2007

W mojej kolekcji pojawił się nowy obrazek ze znakiem zodiaku.

 RYBY
(21.02 -20.03)

Znak zodiaku - Ryby

Od pewnego czasu jestem fanką tego znaku, bo w jego trzeciej dekadzie urodził się mój ulubiony (ukochany) mąż.

Wszystkim odwiedzającym mnie zodiakalnym Rybom, życzę wiele radości i pomyślności każdego dnia.

Moja galeria znaków zodiaku
---

Koziorożec (ja) - TUTAJ
Wodnik - TUTAJ

środa, 21 lutego 2007

Między przestawianiem wiatraczków (o nich piszę TUTAJ ), według kolejnych pomysłów na serwetkę,  a wykonywaniem elementów łączących owe wiatraczki, odpoczywałam od szydełka.

Nie odpoczywałam jednak od robótek, czego efektem są obrazeczki do zamontowania w kartkach świątecznych.
Wzorki zaczerpnęłam z gazety "Kram z robótkami" oraz z netu.

kurczaczek
kurczaczek

pisanki
pisanki

koszyczek z pisankami
koszyczek z pisankami

Na tym nie koniec, ponieważ kolejny obrazeczek jest w trakcie wyszywania, a wybrane czekają na swoją kolej. 

środa, 14 lutego 2007
"Co z serca idzie, to do serca trafi"

"W miłości nie ma starości"

                                                                 (przysłowia polskie) 
serduszka
Kochajmy się...

Jak już pisałam, wolę "Maj Zakochanych", bo jest nasz i trwa dłużej, ale ponieważ każdy dzień związany z miłością jest piękny i szczęśliwy, więc przychylam się także do "Walentynek"

Życzę wszystkim duuuuuuuużo miłości.

Zrobiłam 4 serduszka, o których pisałam TUTAJ

Dwa serduszka połączyłam w jedną serwetkę.
Myślałam o innym układzie połączonych serduszek, ale ten pomysł wykorzystam w maju.

Pozostałe  dwa  serduszka występują solo na szafkach przy łóżku. 

cztery serduszka

Czerwień serduszek wydawała mi się byt wyrazista do koloru mojej sypialni, dlatego zdecydowałam się tę czerwień rozjaśnić kolorem różowym. 
To spowodowało, że mocny kolor czerwony złagodniał.
Różowa obwódka stworzyła delikatne przejście od czerwieni do odcienia różu na ścianach pokoju.
Ciemnoniebieski wazonik z "zimowym" bukietem harmonizuje z niebieskoszarym kolorem podłogi.

wtorek, 13 lutego 2007

Po grudniowych Świętach rozpracowywałam (dla Moteczka) wzorek serwetki (z bloga Eli)  z motywem spiralki (wiatraczka)  i wyszło mi coś takiego czterośmigłowego, jak w notce: tutaj klik 

Dziś kupiłam gazetkę "Sabrina Robótki" nr 1/2007 i na okładce zobaczyłam piękną serwetkę z zastosowaniem motywu spiralki, bardzo zbliżonego do tego, który mi wyszedł w ramach prób i błędów.
Wiatraczki z ciekawym wypełnieniem między skrzydłami, fantazyjnie połączone z kolejnymi elementami serwetki stworzyły przepiękną całość.

Gratuluję wykonawcy wspaniałego projektu.

Wydaje mi się Moteczku, że całkiem przypadkiem przypomniałyśmy o motywie wiatraczka, którego dawno już nie obserwowałam w projektach serwetek?
Coś czuję, że temat wiatraczkowy (spiralkowy) rozkręci się i ten motyw znajdzie swoje miejsce w niejednej pięknej serwetce.

Gdyby przypadkiem projektant serwetki z "Sabriny" trafił na tę notkę - proszę o kontakt.

Pozostając przy temacie wiatraczkowym, to muszę przyznać, że któryś raz w ciągu ostatniego roku wyjmuję z koszyka takie oto elementy:

wiatraczkowy element

Mam ich 6 sztuk, a zrobiłam je chyba ze 3-4 lata temu.
Nie mam więcej nitki takiego odcienia zieleni i nie pamiętam, z jakiej firmy był kordonek, ponieważ etykietki dawno już wyrzuciłam.

Układam, przekładam i jak zwykle kombinuję - co z nich zrobić?
Czy znów włożę je do koszyka "robótek na później"? - zobaczymy...

niedziela, 11 lutego 2007

Po wczorajszym spacerze, trochę jestem podziębiona i dziś ze spaceru "nici".
Poza tym cały czas sypie i zawiewa.

Mąż stwierdził, że skoro niedziela jest leniwa, to obiad też może być leniwy.
Zaproponował, abym zrobiła leniwe pierogi.
Stwierdził, że one są baaardzo leniwe, bo robię je rzadziej niż pierogi ruskie.
Przyznam, że też od paru dni miałam na nie chrapkę, więc chętnie przystałam na tę propozycję .
Oto i moje leniwce.

Leniwe pierogi
(w leniwą niedzielę)

Składniki:
50 dag sera twarogowego,
szklanka (niepełna) mąki,
2 łyżki tłuszczu,
2 jajka,
4-5 łyżek mąki do posypania stolnicy,
szczypta soli,
cukier do posypania,
2 łyżki masła do polania

Wykonanie:
Żółtka utrzeć z tłuszczem i połączyć ze zmielonym serem tak, aby masa była jednolita. Do masy dodać mąkę, sól i ubitą pianę z białek. Lekko wymieszać.
Ciasto wyłożyć na stolnicę posypaną mąką, uformować wałek średnicy 2-3cm. Spłaszczyć go i pokroić skośnie na kawałki szerokości 2-3cm. Pierogi wkładać partiami do wrzącej, osolonej wody. Gdy się zagotują, wybrać łyżką cedzakową i wyłożyć na półmisek. Polać roztopionym masłem i posypać cukrem.

Smacznego!!!

Zima przypomniała sobie i o nas.

choineczka w białym kożuszku

W piątek napadało sporo białego puchu, z którym musieli uporać się wszyscy - służby porządkowe, drogowcy, kierowcy i piesi.

Najbardziej z białego puchu ucieszyły się dzieci, których było pełno dookoła i wszędzie (za ich przyczyną) pojawiły się śniegowe figurki.

W sobotę, po wczesnym obiedzie wyruszyliśmy na spacer z pieskiem.
Zajrzeliśmy na działkę - cała była przykryta białą pierzynką, spod której wyglądały jak przebiśniegi, "główki"... krokusów.

krokusy pod śniegiem

Nazwałam je "krokusośniegi", bo przebiśniegów jeszcze nie ma.

W drodze powrotnej, mąż wyprzedził nas o spory kawałek drogi i schował się przed pieskiem.
Sunia dzielnie sprawdzała wszystkie napotkane ślady. 

po śladach 

Gdy odnalazła swojego ukochanego PANA, radość była przeogromna.
Może ma w sobie jakieś cechy (jedne z wielu) psa tropiącego?

środa, 07 lutego 2007

Co prawda, wolę nasz rodzimy (jakby trochę zapomniany) "Maj zakochanych", ale przychylam się też do "Walentynek".
Wszak jedno i drugie wiąże się z tym, co najpiękniejsze - z miłością.

Jak miłość - to serce. Jak serce - to pomysł na...

Wczoraj przewertowałam moje zbiory biblioteczne - gazetowe i znalazłam taki wzorek, który wykorzystam do swojego pomysłu.
Wzorek ten projektowany był jako "koszulka" na plastikowe (bombkowe) serduszko.
Ja wykorzystam podstawową część wzoru do innego pomysłu.

Wczoraj zaczęłam, dziś skończyłam pewien etap jednego elementu.

serduszko1

W tej chwili zrobiłam krótki odpoczynek od wykonywania drugiego elementu.

serduszko2

Co z tych serduszek wyjdzie?
Niebawem się okaże.
Trzeba poczekać do Walentynek.

****

Dopisek specjalny 13.01.2010.

W odpowiedzi na prośby w komentarzach i mailach...
Schemat części serduszka (dolna fotka) jest TUTAJ.

poniedziałek, 05 lutego 2007

Kolejny obrazek z serii znaków zodiaku jest już w ramce i dziś dołączył do Koziorożca.

 WODNIK
(21.01-20.02)

Znak zodiaku - Wodnik

Wszystkim odwiedzającym mnie zodiakalnym Wodnikom, życzę wiele radości i pomyślności każdego dnia.

Moja galeria znaków zodiaku
---

Koziorożec (ja) - TUTAJ

niedziela, 04 lutego 2007

Postanowiłam, że zacznę robić ozdoby wielkanocne - spokojnie i bez pośpiechu.

Jedne będą małe - jak np. pisanka, która została wmontowana w kartkę świąteczną.

pisanka krzyżykowa

Inne będą większe -  serwetki lub zawieszki na okno jak np. zajączek, który powstał w zeszłym roku.