To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
środa, 29 lutego 2012

Dziś, gdy byłam na porannym spacerze z pieskiem, przeżyłam szok :)

Najpierw do moich uszu dotarł głos nadlatujących ptaków, a za chwilę moim oczom ukazał się ogromny, przeogromny klucz, jakiego dotąd nie widziałam.

Leciały dość nisko, były duże i było ich baaaaardzo dużo...
a ja nie miałam aparatu, ba, nie miałam nawet komórki wrrrrrrrrr
Druga taka okazja może się nie przytrafić buuuuuuuuu

Postanowiłam, że od teraz na każde wyjście spacerowe z sunią, będę zabierać komórkę.
Może zdjęcie nie będzie najlepsze, ale przynajmniej nie będę żałować, że nie miałam czym pstryknąć fotki.

Jak uda mi się pstryknąć zdjęcie w najbliższych dniach, to tutaj je dodam :)
Takiego klucza chyba już nie zobaczę...

Kochani!!!
Lecą ptaki - kluczami...
Wiosna leci - z ptakami...
To już pewne - zima odpuszcza na rok ))))))

poniedziałek, 27 lutego 2012

W moich serduszkach, jak w kalejdoskopie - pory roku zmieniają się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Dopiero cieszyłam się skończonym latem, a tu już jesień gotowa.

Wraza z wyszywaniem tych pór roku, zmienia się sytuacja za oknem :)

Tym razem, gdy miałam prawie połowę jesiennego widoczku...

jesienne serduszko w trakcie wyszywania

...za oknem zrobiło się szaro, buro i ponuro, słoneczko uciekło, gdzieś się schowało.

Gdy skończyłam wyszywać całe serduszko, na chwilę słońce wyjrzało :)

jesienne serduszko

Teraz znów słonko uciekło, a pojawił się mróz.

Dlaczego???
To proste - zaczęłam wyszywać zimę :)))

Mam nadzieję, że wróci słoneczko i zacznie się robić cieplej, gdy tylko zdejmę z tamborka zimowe serduszko.

wtorek, 21 lutego 2012

Parę dni temu, gdy byłam w połowie wyszywania lata

połowa serduszka z latem

w nocy spadło trochę śniegu, co wcale mnie nie cieszyło, ale zwykle przyroda robi co chce :)))
Po przebudzeniu, gdy spojrzałam przez okno, zobaczyłam taki widok...

śniegowy anioł

Szybko chwyciłam aparat, pstryknęłam fotkę... i dobrze, bo za chwilę anioł rozpłynął się z powodu ciepła i padających kropelek deszczu...

Tego dnia prawie skończyłam wyszywać widoczek lata w serduszku.
Na następny dzień pozostały tylko kontury.
Na schemacie go nie było, ale skoro lato, to przecież powinno być słoneczko, więc dodałam je wyglądające zza chmurki 

letnie serduszko

piątek, 17 lutego 2012

I stało się... skończyłam wyszywać delfinki :)))
Hurrra!!!


Skończyłam część krzyżykową, ale zostało jeszcze wyszyć kilka kresek konturowych.
Do wyszywania konturów muszę mieć dobre słońce, bo przy małej pomyłce będzie problem z wypruciem nitki.
Zanim pokażę całą wyszywankę trochę czasu minie, a na dzień dzisiejszy relacja z ostatnich momentów :)))

Zakończenie tuż, tuż... jeszcze kilkanaście krzyżyków :)

delfinki - odsłona 19

Została jedna pusta krateczka...

delfinki - odsłona 19

Myk i nie ma pustej krateczki...
Krateczka została wypełniona krzyżykiem - o s t a t n i m :)))
Wypełnianie kanwy krzyżykami zostało zakończone.

delfinki - odsłona 19

Został mi ostatni etap wyszywania - dopieszczenie obrazka :)))

Nic więcej nie napiszę, bo oczy mi łzawią...
Stoję nad rozłożonym, skończonym hafcikiem i ryczę jak bóbr... ze szczęścia, że skończyłam, że już jest piękny, że... oj sporo tych powodów i... że go mam...!!! :))))))))))))))))))))

czwartek, 16 lutego 2012

Jak zwykle nie mogło zabraknąć pączków i faworków (chrustów).
W tym roku pączki kupione w ulubionej cukierni, a faworki własnego wyrobu.

Ta mała różyczka, to podkładka pod kawkę dla Ciebie - zapraszam :)))

w tłusty czwartek

Może pączusia???
A ja w tym czasie idę zrobić kawkę :)))

pączek

Pączek, chruścik, kawka i czego chcieć więcej :))))

wtorek, 14 lutego 2012

Właśnie skończyłam wyszywać wiosenne serduszko.
Może uda się przywołać Wiosnę - temperatury już bliskie zeru ( u mnie dziś - 1), a słoneczko częściej świeci i nawet grzeje :)))
Obrazek nieduży - mieści się w prostokącie 50 x 60 krzyżyków.
Wyszywa się bardzo przyjemnie i szybko, bo jest prosty w formie :)

Na zmianę z delfinkami zajęło mi to tydzień, zatem bez delfinków wyszywanie kolejnych pór roku będzie trwało krócej, ale mnie się nie spieszy :)))

wiosenne serduszko

Nie mogę jeszcze oprawić, bo na tamborku mam założony kawałek kanwy na dwa obrazki.
A tak w ogóle zastanawiam się, czy oprawić je osobno, czy wszystkie w jednej ramce.

Wczoraj Mąż mnie zaskoczył - zrobił serducha :)))
Wykonał dwa serca z papierowej wikliny, pomalował je na purpurowy kolor i przyniósł, by zapytać o ozdobienie.

purpurowe serca z papieru

Wyjęłam pudełka z drobiazgami, Mąż wybrał i ozdobił serca, a ja w międzyczasie przygotowałam niteczkę do zawieszenia serduszek w pustej ramie.

Oto efekt pracy mojego wikliniarza :)

wiklinowe serce z bliska

Serduszka ozdobione i zawieszone w ramie, pocieszą oczy przez jakiś czas.

serca z wikliny w ramie

 

niedziela, 12 lutego 2012

Praca nad delfinkami znacznie nabrała tempa.
Pozwoliłam sobie podzielić czas między delfinki i wiosnę, którą bardzo chcę przywołać...
Mam dość mrozów, a jako (nietypowy chyba) Koziorożec nie lubię zimna, za to uwielbiam ciepełko.
Delfinkom nie zaszkodzi (one cierpliwe są), gdy w międzyczasie wyszyję obrazek wiosenny.
Po tygodniu, u delfinków widać już ostatni zakręt...

delfinki - odsłona 18

a ja jeszcze ramki nie wybrałam...

piątek, 10 lutego 2012

Pisałam, że zaczęłam przywoływać wiosnę i...

Ponieważ wyszywam tylko Ariadną, zastosowałam zamianę mulin.
Na stronie zamiennika mulin dokonałam zamiany z DMC na Ariadnę.
Jednak patrząc na gotowy obrazek na fotce miałam wrażenie, że coś mi nie pasuje.
Okazało się, że w legendzie kolorów jeden kolor DMC (581) znacznie, bardzo znacznie różnił się od koloru Anchor (280). Właściwie to zupełnie inny kolor.
Sprawdziłam zamianę mulin z Anchor na Ariadnę i wówczas zdecydowałam o ostatecznej kolorystyce mulin.

Tak wyglądał kolor wg DMC

wyszywanka przed zmianą

A tak wygląda kolor wg Anchor

wyszywanka po zmianie

Ta druga opcja została przyjęta do realizacji tego obrazka i pozostałych pór roku.

Falstart okazał się proroczy, bo gdy wyprułam dolny fragment wyszywanki, temperatura zaczęła spadać i usłyszałam w moim ulubionym radio, że w nocy ma być - 19 st. C.
Szybko chwyciłam za igłę i uzupełniłam wypruty fragment - mam nadzieję, że od jutra temperatura zacznie rosnąć od minus do zera :))

czwartek, 09 lutego 2012

Kiedyś było zapraszanie, później ustrzeliwanie, a teraz jest otagowywanie :)))

Choć nie podoba mi się tak brzmiący zapis zasad zabawy, to jednak muszę je napisać tak, jak zostały podane.
Wolałabym przeczytać w zasadach, że mam opublikować znaczek zabawy i napisać, kto mnie zaprosił.

Zamiast otagowania wolę formę - zaproszenie i tak napiszę :)
Zaprosiła mnie Hrabina  (dziękuję) do zabawy o ulubionych serialach.

ulubione seriale

Zasady zabawy:
1. Opublikuj u siebie na blogu logo taga.
2. Napisz, kto Cię otagował.
3. Zaproś co najmniej 5 innych blogów.
4. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali.

Seriali oglądałam i oglądam sporo - niektóre nawet po kilka razy.
Nie będę pisać o każdym serialu, bo ogólnie rzecz biorąc, w każdym jest coś, co przyciąga uwagę i chętnie się go ogląda.
Było też tak, że jakiś serial na początku nie wydawał się interesujący, ale przy powtórnej emisji coś przypadło do gustu i rozpoczęło się systematyczne oglądanie. 

Gdy zaczęłam zastanawiać się nad tytułami, okazało się, że powstałaby spora lista, dlatego wybiorę tylko kilka (polskich i zagranicznych) tych, które oglądałam najchętniej.

Rodzina zastępcza
Czterdziestolatek
Zmiennicy
W11 - Wydział Śledczy
Alternatywy 4
Stawka większa niż życie

Ania z Zielonego Wzgórza
Powrót do Edenu
Detektyw w sutannie
Na wariackich papierach
Gliniarz i prokurator
Północ-Południe

Do zabawy zapraszam:
Motylka
Bożenkę
Urszulę97 
Aneladgam
Beatę744

 
1 , 2