To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
sobota, 31 grudnia 2005


Z okazji rozpoczynającego się Nowego Roku,
życzę wszystkim zdrowia i samych radosnych chwil.
Niech Wam się szczęści od 1 stycznia do 31 grudnia 2006 roku.

Stary Rok mija lecz marzenia zostają,
niech się Wam one wszystkie spełniają
i z Nowym Rokiem niech się Wam los odmieni,
a ogród życia pięknie zazieleni.
 



Moja palma Chamaedorea nigdy mnie nie zawodzi 
- zawsze zakwita na powitanie Nowego Roku.

 

czwartek, 29 grudnia 2005

W odpowiedzi na kilka listów dotyczących szydełkowych wyrobów z włóczki.

Szydełkiem lubię robić serwetki, koronki, ozdoby. Rzadko stosuję szydełko do robienia czegoś z odzieży, choć nie powiem, bardzo podobają mi się ciuchy szydełkowe. Jednakże na kierowane do mnie pytania dotyczące robótek szydełkowych, chętnie odpowiem i pomogę, bo lubię dzielić się swoimi umiejętnościami - robię to przez całe życie.

Natomiast od zawsze robię na drutach (to kocham) - począwszy od szalików, czapek  poprzez rękawiczki, skarpety, a skończywszy na swetrach, kamizelkach, sukienkach. Próbowałam również robić serwetki, ale zdecydowanie wolę swetry. Gdybym miała to wszystko magazynować, zabrakło by mi miejsca. Wiele wyrobów było prezentami,  z których obdarowani byli i są do dziś bardzo zadowoleni. W szafie i tak pięć półek (dużych) i kilka wieszaków okupują wyroby dziewiarskie, a mam chęć na jeszcze - tyle rzeczy mi się podoba (!).

Do rzeczy jednak; w Waszych listach prosicie o wzory szydełkowe na szaliki i kamizelki. Zacznijmy więc od prostego wzoru na szalik - można go z powodzeniem wykorzystać do wykonania kamizelki.
Do wykonania kamizelki warto (a nawet trzeba) narysować schemat (wykrój) wyrobu, zgodnie z wymiarami. Będzie on pomocny przy formowaniu pokrojów pachy i szyi. 
Przedstawiam próbkę najprostszego wzorku:



Wzór (ten lub inny) można narysować na kratkowanej kartce - jak do wyszywania krzyżykami. I to jest fajne we wzorach tego typu (siatkowych), że można tworzyć bardzo ciekawe motywy - choinki (były Święta), obrazki do ozdoby okien (zazdrostki) i mnóstwo innych ozdób. W wyrobie, każda kratka pusta powstaje ze słupka i 2 oczek łańcuszka, zaś kratka pełna powstaje z 3 słupków.
Aby brzeg (bok) np. szalika nie był zbyt wiotki, można zastosować 2-3 słupki brzegowe. Nikt nie pisał, że nie umie robić słupków, półsłupków, więc nie zamieszczam rysunków pokazujących sposób ich wykonania. Jeszcze ważna uwaga: szydełko dobrać do włóczki w taki sposób, aby włóczka bez reszty mieściła się w zagięciu haczyka, przerabiać włóczkę niezbyt ściśle, aby wyrób nie był sztywny - chyba że takie będzie założenie.
Życzę przyjemnej pracy w tworzeniu swoich dzieł szydełkowych.

wtorek, 27 grudnia 2005

Serdecznie wszystkim dziękuję za maile z życzeniami świątecznymi oraz ze słowami szukanej kolędy. 

 

W tej kolędzie, co dziś będzie, każdy się ucieszy,

A kto ma co podarować,  niechaj prędko śpieszy.

Dać dary z tej miary dla Pana małego,

By nabyć po śmierci zbawienia wiecznego.

Kuba stary przyniósł dary - masła na talerzu,

Sobek parę gołąbeczków - takich jeszcze w pierzu.

Wziął Tomek gomółek i jajeczko gęsie,

A Bartek nie miał co dać, stare portki trzęsie.
(...)


Dzięki Wam, śpiewając tę kolędę, mogłam wrócić wspomnieniami do lat, gdy byłam mała i ogromnie cieszyłam się na przyjście Świąt. Przypomniałam sobie smakołyki przygotowywane przez Babcię i Mamusię, prezenty pod choinką i wspólne śpiewanie kolęd, intonowanych przez Dziadunia.

Niestety niektórych smakołyków już nie zrobię, bo nie zapisałam przepisu - pozostały tylko wspomnienia. 
Gdybym mogła cofnąć czas, na pewno wszystko byłoby zapisane - nie tylko przepisy, ale także ciekawe opowiadania Dziadków.
Staram się przygotować kolację wigilijną tradycyjnie (12 potraw) - jak było w moim rodzinnym domu.
Pięć potraw jest kontynuacją tradycji, pozostałe wprowadziłam ja - inne dania śledziowe, nieco "zmodyfikowany" kompot oraz inne przepisy na ciasto, choć tradycyjnie jest piernik i strucla makowa.

Mimo, że jest trochę roboty z przygotowaniem wieczerzy, to bardzo lubię tę krzątaninę i nie zamieniłabym tego na nic innego.
Tak mi się zrymowało na zakończenie.   

czwartek, 22 grudnia 2005

Tak inaczej powiedziane..., a znaczą to samo.

"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym"
                                                                                                   Karl Barth

"Sprawiaj innym radość. Zobaczysz wtedy, że radość cieszy."
                                                                        Friedrich Theodor Vischer

środa, 21 grudnia 2005

Parę lat temu koleżanka uraczyła mnie przepisem, który oczywiście sprawdziłam i przetworzyłam tak, aby smakował mi i mojej rodzinie. Teraz wykonuję te śledziki co roku 4-5 dni przed Wigilią, ale są dobre nawet po 2 dniach. Ilość wody z octem wychodzi na dwulitrowy słój, ale jeśli zabraknie marynaty, można dolać odrobinę przegotowanej, zimnej wody.


Śledź z jabłkami

 

Składniki:
9 - 10 filetów - 3 tacki po 200g śledzia (najlepsze są Matiasy lekko solone w oleju - mogą też być korzenne)
4 duże cebule
3 - 4 jabłka
1 - 2 pojemniki jogurtu naturalnego (20dag)
2 szklanki wody
1 szklanka octu winnego (5%)
2 łyżki cukru
½ łyżeczki soli
po kilka (8 -10) ziaren pieprzu, ziela angielskiego
2 szczypty gorczycy
2 - 3 listki laurowe
1 łyżka suszonego tymianku
natka pietruszki

 

Wykonanie:
Rozcieńczyć ocet wodą, dodać pieprz, ziele angielskie, gorczycę, listki laurowe i tymianek. Doprawić do smaku solą i cukrem. Zagotować marynatę i odstawić do ostudzenia.
Obrać cebulę, pokroić w grube (ok. 0,5cm) krążki i przelać wrzątkiem. Obrać jabłka i pokroić w cienkie ósemki, a nawet szesnastki. Filety pokroić w poprzek (każdy na 3 - 4 kawałki).
Układać w dwulitrowym słoju warstwami: śledzie; cebula; jabłka.
Całość zalać marynatą, na wierzch wlać olej, w którym były matiesy, aby powstała powłoka olejowa ok. 0,5 cm. Słój mocno zakręcić i odstawić do lodówki.
Przygotować najlepiej 3 – 4 dni przed spożyciem.


Podawać osączone z zalewy, ułożone na półmisku i posypane posiekaną zieleniną. W osobnym naczyniu podać jogurt naturalny do polewania śledzików na talerzu. Dobrze smakują z pieczywem białym.

Smacznego!!!

poniedziałek, 19 grudnia 2005

W moim ogródku urosła ta właśnie choinka.
Znajdziecie pod nią życzenia skierowane do wszystkich,
którzy mnie tu odwiedzają.

 




Gdy nadejdą Święta
niechaj nadzieja i radość
zastukają do Waszych drzwi,
a Nowy Rok przyniesie
szczęście i pomyślność 
na wszystkie następne dni.

 

Pieczarki piwne
(
obiecany przysmak)

Potrzebujemy:
1/2 kg mąki
2 jajka
1/2 szklanki piwa
sól i kminek (do smaku)
olej

Wykonanie:
Kminek utłuc (jeśli cały). Z powodzeniem można zastosować kminek mielony. Pieczarki umyć, kapelusze obrać ze skórki.
Zrobić ciasto gęściejsze niż na naleśniki.
Całe pieczarki zanurzać w cieście i wrzucać na gorący olej - mają pływać.
Smażyć na złoty kolor.

Podawać z sałatą i pieczywem.
Popijać piwem (najlepiej).

 

Smacznego!!!

piątek, 16 grudnia 2005

Kto mi pomoże ...?

Szukam słów kolędy, starej kolędy, a może pastorałki. Nie pamiętam słów - no właśnie!

Gdy dzieckiem byłam, słuchałam jak Mamusia ze swoim Bratem, a moim Wujkiem, śpiewali kolędy, które nie wszyscy pamiętali.

Było tam coś o portkach, wilkach, o gołąbeczkach czy jakimś innym ptactwie w pierzu, ktoś tam uciekał przez płoty czy krzaki, ktoś tam wybił sobie zęby.
To było tak dawno, ale chciałabym mieć te słowa. Melodię pamiętam jak przez mgłę. Pewnie bym sobie ze słowami bardziej przypomniała.

Jeśli ktoś kojarzy tę wesołą kolędę, proszę napisać słowa tutaj (w komentarzach) lub wysłać na moją pocztę - w zakładkach - Tu jest kontakt e-mail - Do mnie.

Będę ogromnie wdzięczna. Chciałabym zaśpiewać ją przy Wigilii i wspomnieć nieżyjących już Rodziców, Dziadków, Teściów, Wujka (tego, który śpiewał z Mamusią), mężowego Brata i innych, którzy mają już Wigilię tam - w górze.

Tak sobie postanowiliśmy, że będziemy wspominać tych, którzy odeszli, śpiewając Ich ulubione kolędy w Święta Bożego Narodzenia - przy stole wigilijnym.

środa, 14 grudnia 2005

Wiele razy próbowałam zrobić struclę makową w cieście drożdżowym (jak robiła moja teściowa), ale nigdy nie wyszła mi tak dobrze, jak Jej. Szperałam każdego roku przed Świętami w różnych czasopismach i ciągle próbowałam. Zawsze przy tej okazji składałam sobie obietnicę, że w ciągu roku muszę wypróbować inny przepis, ale zawsze kończyło się na tej obietnicy - do następnych Świąt. Jednak te świąteczne próby coś dały. Mianowicie doświadczenie nabyte przy okazji korzystania z różnych przepisów, pozwoliło mi stworzyć nowy przepis na struclę makową. Pamiętam strucle z jabłkami i cynamonem w wykonaniu Babci -pychotka, do dziś mam ten smak w pamięci.


Strucla krucho-drożdżowa


Składniki:
50 dag mąki,
15 dag masła,
6 dag drożdży,
3 łyżki śmietany,
cukier waniliowy,
skórka otarta z cytryny,
2 czubate łyżki cukru pudru,
2 całe jaja,
3 żółtka,
1/3 łyżeczki soli.

Mąkę posiekać z masłem, drożdże rozetrzeć z cukrem i połączyć z mąką, dodać resztę składników i szybko, ale dokładnie wyrobić ciasto, które powinno być niezbyt ścisłe i lśniące.
Gotowe ciasto rozwałkować cienko na kształt prostokąta długości blaszki. Na cieście równomiernie rozłożyć wcześniej przygotowany farsz, zawinąć ciasto i włożyć do formy wysmarowanej tłuszczem lub wyłożonej pergaminem do wypieków. Aby uniknąć spękania ciasta, nakłuć je wykałaczką.
Struclę wstawić do lekko nagrzanego piekarnika. Gdy ciasto wy­pełni formę, zwiększyć temperaturę w piekarniku i piec około 50 min.
Struclę można polać dowolnym lukrem.

Można użyć dwóch blaszek krótszych (jak do keksów), podzielić ciasto na pół, rozwałkować dwa prostokąty i upiec dwie krótsze strucle.

Masa makowa:
40 dag maku,
5 dag masła,
4 łyżki miodu,
cukier waniliowy,
szklanka cukru pudru,
10 dag orzechów (włoskich lub laskowych),
po 3 dag posiekanej skórki pomarańczowej, migdałów i rodzynków,
2 żółtka,
białko,
olejek migdałowy,
kieliszek dobrego rumu lub koniaku (może być - nie musi).

Mak opłukać, zalać wrzątkiem, podgotować na małym ogniu przez ok. 30 min. Osaczyć, odparować i zemleć w maszynce 2-3 ra­zy.
W rondlu rozpuścić masło, dodać miód, posiekane orzechy, drobno pokrojoną skórkę pomarańczową, resztę dodatków oraz mak i - ciągle mie­szając - gotować na maleńkim ogniu około 15 min (mak musi być dobrze odparowany, aby wierzch ciasta nie odstawał).
Przestudzić masę, dodać żółtka i ubitą pianę z białka.
Na zakończenie dodać olejek migdałowy oraz rum. Jeszcze ciepłą masą posmarować rozwałkowane ciasto.

Najlepiej upiec struclę na dwa dni  przed Świętami, jak chwilkę "odpocznie", to jest smaczniejsza.
       
                                                                 Smacznego!!!

wtorek, 13 grudnia 2005

"Kochać, jak to łatwo powiedzieć.
Kochać, to nie pytać o nic."
                                      A. Tylczyński

"Kochać to znaczy zapomnieć o sobie." 
                                                       Seneka

 
1 , 2