To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


sobota, 29 grudnia 2007

Patrzę i patrzę na moją tegoroczną choinkę i napatrzeć się nie mogę.
Zdjęcie absolutnie nie oddaje tego widoku, jaki jest w rzeczywistości - szkoda, bo widzę, że na zdjęciu choineczka traci sporo ze swego uroku.

Na górze choinki umieszczony jest czubek bombkowy.
Poniżej czubka, tuż pod księżycem (trochę słabo widocznym na fotce) są dwa ptaszki, które "zadomowiły się" u nas od ładnych kilkunastu lat.
Pamiętam dokładnie sytuację, gdy zobaczyłam je w trakcie poszukiwania choinkowych ozdóbek.
Wydawały się takie szare, pospolite, a teraz co roku zasiadają na najwyższych gałązkach świątecznego drzewka.
Ptaszki te są plastikowe, oklejone prawdziwymi piórkami - wyglądają jak żywe.

W połowie wysokości drzewka zawieszona jest ozdoba ze sklejki - maluśka Szopka Betlejemska.
Gdzieś na dole jest czerwone jabłko - styropianowe, oklejone pluszem.
Drobne światełka sprawiają, że choinka promienieje.
Jeszcze jest jedna, jedyna bombka (szyszka), którą mam z domu rodzinnego i ona zawieszana jest (obowiązkowo) każdego roku.
To, co wyżej wymienione, to jedyne nie szydełkowe ozdoby na naszej tegorocznej choince.

Tych szydełkowych jest około 70 sztuk.
Piszę "około", ponieważ nie liczyłam ich w czasie zawieszania, a po ubraniu drzewka próbowałam liczyć kilka razy i za każdym razem wynik był: 67 albo 69 albo 70.
Część ozdób, o których pisałam wcześniej, zdobią inne miejsca mojego domku.

moja choinka 2007

A pod choinką, wśród innych pięknych prezentów zobaczyłam coś, co mnie ogromnie zaskoczyło.
To jest ten prezent:

nici

Czyż nie jest to najmilszy prezent dla kogoś zwariowanego na punkcie robótek???
Mąż, który ma swoje hobby, doskonale mnie rozumie, a bywa - pomaga mi.
Gdy zachodzi taka potrzeba, wykonuje coś (ramki, stojaczki, zawieszki), co przydaje się do ekspozycji niektórych robótek.

O moim prezencie dla męża piszę na drugim blogu (TUTAJ), ponieważ jest to coś, co wykonałam na drutach.


piątek, 21 grudnia 2007

Każdemu,
kto odwiedza mnie na tym blogu,
serdecznie życzę:


Niech pod świąteczną choinką znajdzie się miłość,
radość, szczęście, życzliwość i wzajemne zrozumienie,
a w Nowym Roku niech spełnieniają się marzenia.

stroik i życzenia

środa, 19 grudnia 2007

Mówiłam, że robienie ozdób świątecznych wciąga i pewnie nie poprzestanę na Mikołajkach lecz zrobię jeszcze parę ozdób choinkowych.

Tak też się stało.
Zrobiłam jednego aniołka na drutach i jestem z tego dumna - piszę o nim na moim drugim blogu - TUTAJ.

Tego aniołeczka (poniżej) zrobiłam, bo po pierwsze "skurczyła" mi się gromadka aniołków zeszłorocznych, a po drugie skoro zrobiłam jednego na drutach, to musiałam zrobić drugiego szydełkiem.
Tworzyłam go z układu samych (prawie) łańcuszków, więc jest taki bardzo ażurowy.

aniołek z aureolką

Wykonałam kilka sopelków, bo te, które zrobiłam wcześniej "rozpłynęły się".
Powstała też duża gwiazdka, która może zastąpić maluśką serwetkę - średnica = 15 cm.
Malutka, płaska choineczka powstała do towarzystwa dla nieco większej, wykonanej w zeszłym roku.
Jak (w przyszłości) powstanie ich więcej i o różnej wielkości - utworzą mały zagajnik.

sople, gwiazdka-serwetka i choineczka

Ciągle odkładałam wykonanie wachlarzyków, które już w zeszłym roku widziałam i podziwiałam na blogach robótkowiczek.
Teraz mam i ja swoje wachlarzyki, a do ich wykonania wykorzystałam (częściowo) schematy małych serwetek.

wachlarzyki szydełkowe

Oświadczam, że są to ostatnie ozdoby świąteczne w tym roku.
Teraz zabieram się za ozdobienie domku i przygotowanie Wigilii.

niedziela, 16 grudnia 2007

Miał być jeden dzień pod hasłem "buzia Mikołajka", a tak się rozkręciłam, że wyszło trzy dni.

Zrobiłam sporą gromadkę Mikołajków, bo około 30, lecz dla mnie zostało tyle ile jest na fotce, bo reszta wyruszyła w świat.
Połowę Mikołajków wykonałam z nici jednolitych - myślę tu o kolorach białych i czerwonych.
Drugą część wykonałam z nici Perle 8 z domieszką nitki złotej - te Mikołajki fajnie połyskują, choć biel jest trochę przytłumiona.

kilka mikołajków

Z Mikołajków ze złotą nitką pozostał mi tylko jeden - na fotce (w środku) obok tego, którego wykonałam jako pierwszego.
Ten pierwszy ma wąsy zrobione z łańcuszka (TU widać wyraźniej), natomiast w pozostałych zastosowałam nitkę zwiniętą w minimoteczek związany w kokardkę - wydaje mi się, że takie wąsy są ładniejsze i lepiej się układają.

Jak widać nie zakończyłam zabawy z ozdobami - to strasznie wciąga.
Zrobiłam też czerwone serwetki na drutach (o nich TUTAJ) - cały czas nosiłam się z zamiarem wykonania czegoś w czerwieni.

środa, 12 grudnia 2007

Na forum Szydełkomania są linki do zdjęć fajnych Mikołajków robionych szydełkiem - obejrzałam je obowiązkowo. 
Mikołajki bardzo mi się spodobały i postanowiłam dołączyć je do mojej kolekcji ozdób świątecznych.

Przejrzałam także blog, który prowadzi Andrea - tu jest foto-instrukcja dotycząca wykonania tej szydełkowej ozdoby.

Spróbowałam swoich sił i oto efekt mojej pracy - pierwszy Mikołajek - trochę inny niż ten, którego zrobiła  Andrea.

mój pierwszy mikołajek

Oglądane Mikołajki miały inne wykończenia.
Mianowicie na oczka i nos zastosowane zostały koraliki lub guziczki, a ja wykonałam wszystko z włóczki.

Zatem dzisiejszy dzień będzie pod znakiem ozdób typu "buzia Mikołajka".

wtorek, 11 grudnia 2007

Ja twierdzę, że  Święty Mikołaj jest!

Dotarł do mnie wczoraj, po pewnych perypetiach.
Otóż ktoś Go zmylił i trafił pod zupełnie inny adres - "gdzieś w Polsce".
Jednak Osoba, do której dotarł była tak miła, że skierowała Go prościutko do mnie.

Po drodze musiał jeszcze wstąpić na gorącą czekoladę i ... , ale nie będę zdradzała tego, co Mikołaj mi powiedział tłumacząc swoje spóźnienie- obiecałam.
Fakt, że przywiózł mi śliczne drobiazgi, którymi wcześniej już zachwycały się moje oczy.

Zaniemówiłam z wrażenia, bo oto trzymałam w osobistych rękach to, co mi się tak bardzo podobało i tylko w myślach marzyłam o posiadaniu tego czegoś. Cieszyłam się jak dziecko - to niesamowite uczucie.

Dziękuję Miła Osobo, że pomogłaś Mikołajowi trafić do mnie.

Mikołaju dziękuję za piękne prezenty.

Może kiedyś zrobię wystawę pamiątek otrzymanych przy okazjach Świąt, Urodzin, Imienin i Bez Okazji od osób znanych mi z wirtualnego świata.

czwartek, 06 grudnia 2007

Kilka gwiazdeczek

ozdobne gwiazdeczki

Ta największa gwiazdka ma średnicę ok. 20 cm.
Gdzieś, kiedyś widziałam podobną gwiazdkę, która miała takie wielowarstwowe promienie.
Te właśnie promienie utkwiły mi w pamięci, bo bardzo mi się spodobały.
Nie pamiętałam dokładnie, jak wyglądała gwiazdka, a (gapa) nie zapisałam gdzie ona była.
Podjęłam więc próbę odtworzenia z pamięci i tak sobie robiłam, robiłam i wyszła taka jak widać.
Jest trochę duża, ale podoba mi się najbardziej ze wszystkich moich tegorocznych gwiazdek.
Nazwę ją "faworytka".

Kilka sopli

sople płaskie i przestrzenne

Inspiracją do wykonania sopli płaskich była fotka z ozdobami na TYM BLOGU.
Nawet w komentarzu napisałam, że pozwolę sobie "zgapić" sopelek.

Robiąc kolejny sopel płaski, cały czas zastanawiałam się, jak można zrobić, aby sopel był przestrzenny.
I wykombinowałam.
Na dole fotki dołączyłam zbliżenie - wygląda jak rozciągnięta spirala.
Do zrobienia sopli przestrzennych wykorzystałam zasadę robienia szaliczka boa.
W ostatnim rządku zastosowałam pikotki.

Na tym pewnie zakończę wykonywanie ozdób świątecznych, a zajmę się realizacją innych planów robótkowych z tym, że nie na pewno.

niedziela, 02 grudnia 2007

Rozebrałam na części pierwsze, aby zadość uczynić prośbom Waszym i teraz to na zdjęciu raczej nie przypomina choineczki.
Zapewniam, że po zrobieniu fotki choineczka przybrała swój właściwy kształt.

DZIĘKUJĘ  ŚLICZNIE
za mnóstwo przesympatycznych słów (w mailach też) na temat moich choineczek

Zacznę od inspiracji.

Dostarczyła mi jej fotka napotkana na TEJ STRONIE - to jest club.osinka
Opis tam jest, ale po rosyjsku - i problem jest.
Jak zwykle w takich przypadkach oparłam się na zdjęciu i próbowałam uzyskać efekt przynajmniej zbliżony do tego, co przedstawiało zdjęcie.
Gdy dodawałam post na forum (normalnie chwaliłam się) zauważyłam, że jedna z forumowiczek TUTAJ podaje link do polskiego opisu choinki z tegoż właśnie zdjęcia z clubu osinka.
Wskazany przez nią opis jest zupełnie inny od sposobu, jakim ja robiłam moje choinki.

Ponieważ robiłam bez opisu (i takiego nie sporządzałam), podaję wskazówki ogólne.

Wymyśliłam sobie, że zrobię takie mini serweteczki robione słupkami, a na obrzeżu zastosuję jakiś wzorek dający efekt koroneczki.
Jak pomyślałam tak zrobiłam.

choineczka w częściach

Zaczynałam od 9 ocz. łańc. zamkniętego w kółeczko, na którym wykonałam 18 słupków.
W każdym okrążeniu dodawałam równomiernie tyle słupków, aby powierzchnia lekko falowała się.
Każdą kolejną warstwę choineczki zmniejszałam o jedno okrążenie słupków.
Uzbierałam kilka warstw choineczki łącznie z kapturkiem - czubkiem choinki.

Jak pisałam wcześniej, mąż zrobił mi taką podstawkę z "kijkiem", na który nałożyłam wykrochmalone, odpowiednio uformowane i wysuszone warstwy choinki, jak w tej dziecięcej zabawce z krążkami układanymi na kołeczek od największego do najmniejszego.

Zielona choineczka powstała także z krążków, ale zamiast koronki zastosowałam pikotki nićmi biało-złotymi.

Myślę, że teraz zrobienie choineczki nie będzie stanowiło problemu i w wielu domach staną takie maleństwa podobne do moich, aczkolwiek różniące się obrzeżem koronkowym.

Uwaga!
Gdy zainspiruje Cię moja robótka i skorzystasz z moich uwag, bądź na tyle uczciwa/wy by podać link mojego blogu, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki. 

sobota, 01 grudnia 2007

Przed rokiem powstała strona, dzięki której ludzie rozsiani po świecie, mogą odszukać się i odświeżyć dawne przyjaźnie, poczynając od szkoły podstawowej.

Ta strona to: 

http://nasza-klasa.pl/

W tej chwili zarejestrowanych osób jest już grubo ponad milion.

Przyznaję, że od niedawna  zaglądam na tę strone i obserwuję jak dopisują się znajomi ze szkolnych i studenckich lat, ale sama z dopisaniem się poczekam, choć bardzo mnie korci.
Postanowiłam, że dopiszę się wtedy, gdy choćby w jednej ze szkół, do których uczęszczałam będzie na liście 50% osób z mojej grupy. 
Do NASZEJ-KLASY wpada się jak w labirynt, w którym można spędzić cały dzień przypominając sobie jak to dawniej bywało...