To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
piątek, 30 grudnia 2011

 

noworocznie


*****

Na wszystkie dni 2012 Roku życzę Wam
wiary w sercu i światła w mroku.
Obyście jednym krokiem mijali przeszkody,
obyście czuli się silni i wiecznie młodzi.

 

czwartek, 22 grudnia 2011

Ubrane choineczki utworzyły świąteczny lasek, do którego zajrzał Mikołaj, a może Gwiazdor (?), sama już nie wiem jak to z nimi jest :)))
Z sześciu choineczek, u mnie zostały tylko trzy - reszta przeszła w formie prezentów w inne ręce :)

choinkowy lasek

Wszystkim odwiedzającym
życzę Świąt przepełnionych ciepłem,
radością i wspaniałą atmosferą :)

środa, 21 grudnia 2011

Udało mi się skończyć wyszywanie w terminie.

Jednak nie wyszło z ramką.
Szukałam gotowej ramki, ale obrazek ma nietypowe wymiary i trudno znaleźć odpowiednią ramkę.
Zdecydowałam, że ramka będzie zrobiona, ale okazało się, że najbliższy termin jest na styczeń.
Cóż było robić, zgodziłam się, ale nie odpuściłam sobie i kupiłam odpowiedniego koloru brystol, wycięłam ramkę - passe-partout i tak pozostanie do chwili otrzymania właściwej ramki.

Wczoraj była wspaniała pogoda, więc zrobiłam fotki przy świetle naturalnym, ale jeszcze bez obwódki.
Kolory bardzo zbliżone do naturalnych.

wyszywany obrazek - skończony

Dziś jest obwódka, ale dzień pochmurny - spadł pierwszy śnieg.
Zdjęcie wykonane przy świetle sztucznym.

obrazek w obwódce

O szczegółach napiszę po Świętach :)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Jak wiadomo, od jakiegoś czasu Mąż robi mi niespodzianki typu pomocnych mniejszych bądź większych drobiazgów.
Jednak ostatnio totalnie mnie zaskoczył.
Oglądając ostatnio strony z ozdobami zrobionymi z papierowej wikliny, co chwilę wołałam Go do monitora, by zobaczył cudeńka wykonane przez robótkujące.

Men podchwycił pomysły, poprzeglądał (po cichutku) strony z papierową wikliną i zrobił kilka rzeczy.

koszyczki i choineczki z papierowej wilkiny

Po kilku dniach pojawiły się kolejne choineczki - tu jest ich grupka.

wiklinowe choinki jeszcze nie pomalowane

Pomalował choineczki i teraz czekają na ozdobienie. 

choineczki pomalowane oczekują na zdobienie

Jak widać Mąż znalazł sobie sposób na zimowe wieczory, a jak wiklinowanie nie skończy się na tych wyrobach, to Mąż otrzyma swoją kategorię, ale póki co, notka pozostanie tu, w papierkach.

sobota, 17 grudnia 2011

Już wiem, że zdążę wyszyć i zagospodarować obrazek na Święta.

Tydzień temu wyszywanka wyglądała tak:

pół ramki już jest

Wczoraj skończyłam wyszywać wypełnienie ramki - serdzuszka i reniferki.
Dziś wyszyłam ramkę zewnętrzną, ale już fotki nie udało mi się zrobić.

ramka wypełniona

Jak widać, za każdym razem kolory zmieniają odcienie, bo tak zmienia się światło dzienne - albo zachodzące słońce albo szary ponury dzień.

Zostało tylko ośnieżyć środek, wyprać, wyprasować i zagospodarować...
Tylko pstryk palcami i gotowe :)))
Oj, gdyby tak można było..., ale ile przyjemności by ominęło...

piątek, 16 grudnia 2011

Co się odwlecze, to nie uciecze :)

Kiedyś zrobiłam takie mini zestawienie, ile to robótek czeka w kolejce na wykończenie i zastosowanie.

Jednymi z nich były bonsai, które czekały prawie rok na swoje miejsce w nowym mieszkaniu, bo najpierw przeprowadzka i ustawianie, potem inne sprawy wzięły górę i tak zeszło :)))

Któregoś dnia (dawno temu) powiesiłam puste ramki w miejscu przeznaczonym na bonsai i tak sobie wisiały... i tworzyły swoistą ozdobę.

ramki do obrazków bonsai

Teraz ramki zostały wypełnione i prezentują się tak:

obrazki bonsai na ścianie

Wyszyte bonsai - z bliska widać TUTAJ

wtorek, 13 grudnia 2011

Na zakończenie jesienno-zimowego sezonu kartkowania matematycznego zrobiłam jeszcze 4 sztuki.
Powstały one na zasadzie wypełnienia dziury w okładce wydrukowanym obrazkiem i dodaniem motywu haftu matematycznego i innych drobiazgów.

Na tle obrazków jest częściowy zarys leżącej, matematycznej bombki.

kartki z elementem matematycznym

Podłużne bombki matematyczne z wizerunkami Mikołaja i Bałwanka

kartki z podłużną bombką matematyczną

Dwie ostatnie kartki zbliżone osobno.

kartka - bombka z bałwankiem

kartka - bombka z Mikołajem

Więcej kartek nie będzie, za to wpadnie kilka tematów nie związanych ze Świętami :)

środa, 07 grudnia 2011

Bardzo często wykorzystuję te sposób.
Dziurkuję kilka kartek jednocześnie, a potem wyszywam na różne sposoby.
Czasami tylko zmieniam kolorystykę, ale często zmieniam liczenie i wówczas długości ściegów są różne, a hafty wychodzą rzadsze i szersze, bądź gęściejsze i węższe.

W tych haftach zmieniałam tylko kolorystykę, a ostateczna oprawa pozwoliła otrzymać różne kartki.

Kartki z bombką
Napis ze stroikiem wycięty w kształcie dzwonka okonturowałam błyszczącym kolorem złotym, ale już nie zrobiłam nowej fotki.

kartki z matematyczną bombką

Kartki z kościółkiem
Tak, jak w poprzednich kartkach, dzwonek okonturowałam błyszczącym kolorem zielonym. Natomiast biały rant mikołajowej czapki i pompon kolorem złotym.

kartki z kościółkiem

Jeszcze kilka kartek i zamykam sezon kartkowy, bo najwyższy czas zacząć je wysyłać, by dotarły w dobrym czasie :)))

poniedziałek, 05 grudnia 2011

Zrobiłam kilka kolejnych, matematycznych kartek świątecznych, ale tylko cztery są skończone, reszta czeka w kolejce :)))

Choineczki - ten sam wzór, inna oprawa i kartki różne są :)

choineczki matematyczne

Bombka z widoczkiem zimowym

matematyczna bombka z widokiem zimowym

Nocny widoczek

matematyczny widoczek nocą

Planuję zrobić jeszcze kilka kartek, a później może jakieś ozdoby...

Dopisek.

Już kilka osób pytało mnie czym dziurkuję kartki.
Zatem odpowiadam :)

Taką pinezkę

pinezka

Mąż zamocował w drewnianej rączce.

zamocowanie pinezki

Całość wygląda tak:

do dziurkowania

Dziurkuję kartki na podkładce filcowej, ale nie wciskam "dziurkacza" do końca - pracuje tylko sam czubek :)

sobota, 03 grudnia 2011

W jednej z poprzednich notek wspomniałam, że zrobiłam zdjęcie delfinkom poprzednim aparatem tuż przed zakończeniem jego "żywota".
Udało mi się zgrać fotki i aparat powiedział żegnaj.

Tyle miałam wyszyte do dnia 15 listopada:

delfinki - odsłona 15

A tak wygląda całościowo to, co do tej pory wyszyłam:

delfinki - odsłona 15

Teraz obrazek odpoczywa, bo zdecydowałam, że do Świąt wyszywam obrazek z domkiem i zrobię trochę ozdób.
Do delfinków chwilami zaglądam, ale na pełne obroty wrócę do nich po Świętach i mam nadzieję, że szybko je skończę.

To już najwyższy czas, by ozdobiły moje nowe mieszkanie - może w styczniu się uda :)))
Dotychczas miałam mało czasu na wyszywanie delfinków, bo ciągle musiałam dzielić czas na załatwianie wielu różnych spraw, a na dodatek brałam się za inne robótki, zapisałam się na 2 SAL-e i efekt taki, że delfinki mogły być skończone, a są na takim etapie, jak widać wyżej.
Jednak wcale tego nie żałuję, bo zmiany wyszły na dobre, a różne robótki wykonane po drodze ucieszyły kilka obdarowanych osób :)

Sal-owe myszki czekają, aż rozłożę maszynę, która chwilowo jest niedostępna, a Sal-owy domek chcę wyszyć i mieć go na Święta na ścianie :)))