To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


poniedziałek, 25 czerwca 2012

Nie tak dawno Gaga1957 przysłała mi zakładkę do książki.
Widziałam takie zakładki w różnych blogach, ale wyleciał mi ten obraz z głowy.
Jak zobaczyłam takie cudo, zaczęłam zastanawiać się cóż to takiego?

koralikowa zakładka

Na naszyjnik to jest to za krótkie i nie ma zapinki...
Bransoletka to też nie jest, bo nie ma zapięcia...
Co u licha!??? Do czego to ma mi posłużyć???

W podziękowaniu zadałam nurtujące mnie pytanie i otrzymałam krótką odpowiedź - ZAKŁADKA :)))
Obie miałyśmy niezły ubaw :))))))))))
Zakładka aktualnie jest w użyciu i codziennie przypomina mi o wesołym zdarzeniu :)))

Gaga1957 - jeszcze raz bardzo dziękuję za radosną i jakże praktyczną niespodziankę :)

sobota, 23 czerwca 2012

Okolicznościowy (30 rocznica ślubu) obrazek został wyszyty haftem matematycznym.
Do oryginalnego wzorku dodałam tylko odpowiedni napis.
Na odwrocie obrazka wypisane są życzenia dla Jubilatów.

okolicznościowy obrazek

Do jego wykonania wykorzystałam jeden ze schematów publikowanych w różnych zbiorach znajdujących się w sieci.
Jeśli korzystam z gotowych schematów, to szukam ich tak, jak znalazłam schematy do moich poprzednich obrazków, o których pisałam TUTAJ.

czwartek, 21 czerwca 2012

Żółto-zielone wiklinowe wytwory Męża.

Komplet składa się z dzbana, misy i dwóch pojemniczków na drobiazgi - jednego okrągłego i jednego owalnego.

Ten komplet zasilił poprzedni zestaw wysłany do nowego właściciela - pisałam TUTAJ.

zielono-żółty komplet z wilkiny papierowej

Pierwotnie do kompletu miała być głębsza misa, ale zdecydowałam, że ta nieco płytsza (fotka wyżej) bardziej pasuje :)

zestaw z głębszą misą

Portrecik puszystego pieska Maja1, został oprawiony w taką ramkę, jak serduszkowe pory roku (TUTAJ) i od 1 czerwca wisi nad legowiskiem mojej Suni.

Miałam zrobić passe-partout a tego samego kartonika, ale zapomniałam, więc chwilowo obrazek będzie taki, jak widać, a gdy zechcę coś zmienić, to wówczas dodam passe-partout.

piesek w ramce

środa, 20 czerwca 2012

W poniedziałek przewaliła się nade mną burza...
Boję się burzy, ale tego dnia bałam się jakoś dziwnie mniej i nawet trochę zdjęć porobiłam, tylko żałuję, że nie udało mi się uchwycić błyskawic.

Ciężkie chmury napływały dość szybko...
A niebo zmieniało barwy jak w kalejdoskopie...

burza

Spojrzałam burzy w oko - ja widzę to oko na fotce, czy jeszcze ktoś to widzi?

burza

Były błyskawice i grzmoty ...
Zerwał się wiatr...
Na pobliskiej budowie wszystko, co lżejsze - fruwało...

burza

Zaczęło padać... i popadało solidnie.

Gdy chmura przeszła "na drugą stronę",

burza

niebo zaczęło się przejaśniać, a spod drugiego brzegu chmury zaczęło wyłaniać się słoneczko - zachodzące...

burza

Tak wyglądało słoneczko przez zapadaną szybę

burza

A że deszcz padał nadal, to pojawiła się też tęcza...

tęcza

Za małą chwilkę tęcza nieśmiało podwoiła się...

tęcza

Deszcz padał nadal, więc czekałam na trzecią tęczę, ale na dwóch się skończyło, a widok tęczy utrzymywał się bardzo długo...

Odchodząca chmura wyglądała jak poduszeczki nierówno wypchane puchem :)

burza

Na koniec - słońce zaszło w towarzystwie spokojniejszych już chmur

po burzy

niedziela, 10 czerwca 2012

Wykonałam obrazki haftem matematycznym dla trzech osób, które zabawiły się w zgadywankę, gdy wyszywałam... pieska.
Dwie z tych osób (jedna na zaprzyjaźnionym forum) bez dodatkowych treści wpisały słowo "piesek", natomiast trzecia osoba napisała ciekawe skojarzenia, które mnie rozbawiły :))

Wszystkie obrazki dotarły do adresatek, więc mogę już o nich napisać.

Wybrałam motywy kwiatowe, a wzorki znalazłam na jednej z wielu stron, które wyświetliła przeglądarka po wpisaniu słów "haft matematyczny", dlatego nie podaję adresu konkretnej strony.

Na pierwszym obrazku wyszyłam motyw róży.
Zastanawiałam się, czy zastosować kolory, ale przeważyła myśl o jednym kolorze - złotym.
Wyszło, jak widać...

 obrazek z różą

Na drugim obrazku wyszyłam motyw powojnika i tu zastosowałam kolorowe nici.
Wywijaski wyszyłam dwoma odcieniami zieleni, zieleń wiosenna i zieleń w odcieniu turkusu.
W efekcie otrzymałam bardzo delikatny obrazek.

obrazek z powojnikiem

Trzeci obrazek ma motyw z makiem, więc siłą rzeczy musiały być kolory.
Efekt końcowy wygląda tak:

obrazek z makiem

A teraz to, o czym mówi tytuł, czyli co nas łączy...

Po wykonaniu ostatniego obrazka przyglądałam się im i tak bardzo mi się spodobały, że postanowiłam wyszyć dla siebie.
Jednak we wszystkich moich obrazkach zastosowałam coś, co łączy moje kwiatki :)

obrazek z różą

obrazek z powojnikiem

obrazek z makiem

Na pierwszy rzut oka widać, że elementem łączącym jest ramka.
Drugim elementem łączącym jest kolor - złoto nie tak żółte, jak w pierwszych obrazkach, ale bardziej zbliżone do białego złota.
Najbardziej widać różnicę w kolorze złota na obrazkach z różą.
Mój powojnik ma także kolor złoty.

Takim sposobem, oprócz sieci, łączą nas obrazki matematyczne z motywem kwiatowym, wykonane na czarnym tle.
Obrazki mogą być oprawione w dobrane kolorystycznie ramki, a mogą być zamontowane w antyramkach - ja zastosowałam to drugie, ale bez szkła.

Ponieważ antyramki okazały się nieco większe od moich obrazków, więc zastosowałam dodatkowy efekt.
Zdjęcie musiałam troszeczkę rozjaśnić (kolor wystający spod obrazków bliższy purpury jest), bo wyszywanki nie byłoby widać :)

obrazki w antyramkach

Obrazki wiszą (jak widać) w pobliżu delfinków.

obrazki wiszą

A delfinki w całości są TUTAJ :)

piątek, 08 czerwca 2012

Miałam napisać długą notkę na temat powstawania delfinków, ale napisałam już wystarczająco dużo i dziś ograniczę się tylko do odnotowania oprawionego obrazka.
Oprawiony był już wcześniej, ale chciałam trudną pracę zapisać w szczególnym dniu.

Taki dzień właśnie nadszedł...  EURO 2012 - mecz otwarcia!
Polska - Grecja

Oprawione delfinki 
Passepartout wykonałam z kartonu w kolorze zbliżonym do koloru ściany, co dało ciekawy efekt :)

 oprawione delfinki

czwartek, 07 czerwca 2012

Będąc na imieninach u koleżanki rozsmakowałam się w wykonanym przez nią smakołyku.

Okazało się, że jest to ciastko o nazwie "Filadelfia" i jest to taka odmiana serniczka.
Ponieważ uwielbiam serniczki pod każdą postacią, więc poprosiłam o przepis i na pożegnanie otrzymałam wydruk.

Po kilku dniach zapragnęłam go zrobić, ale zanim przystąpiłam do działania, wrzuciłam do wyszukiwarki słowa: "ciastko filadelfia" i otworzyło się mnóstwo stron z różnymi wersjami ciastka.

Nie byłam w stanie przejrzeć wszystkich, ale na początku trafiłam (TUTAJ) na przepis, który otrzymałam od koleżanki.

Przejrzałam jeszcze kilka i na bazie TAKIEGO przepisu stworzyłam własną wersję.

 

Moja Filadelfia nr 1

ciastko


Składniki:

- 1 paczka sucharków (Mamut);
- 1 Nutella 350g;
- 0,5 kg twarogu śmietankowego;
- 2 łyżeczki cukru waniliowego;
- o,5 l śmietany kremówki;
- 1 paczka migdałw - słupki; 
- 2 galaretki pomarańczowe;
- 1 duża puszka mandarynek.

Wykonanie:

Suchary i migdały przepuścić raz przez maszynkę do mielenia. W tym czasie, w rondelku z wodą i na małym ogniu, rozgrzewać nutellę do postaci płynnej - słoiczek ma być otwarty, by kontrolować konsystencję. 
Rozpuścić galaretkę w szklance wody i niech stygnie.
W tym czasie połączyć nutellę ze zmieloną masą, jeśli zbyt krucha, dodać kilka łyżek przegotowanej wody.
Wymieszaną masę rozprowadzić na blaszce do pieczenia ciasta, wyrównać i "uklepać".
Śmietanę kremówkę ubić.
Twaróg zmiksować dodając cukier waniliowy.
Dokładnie wymieszać twaróg z bitą śmietaną - mieszając dodawać po łyżce ostygniętej galaretki.
Masę serową wylać na spód z sucharów i nutelli -wstawić na chwilę do lodówki.
Rozpuścić drugą galaretkę w 2 niepełnych szklankach wody i schłodzić.
Odcedzone z zalewy mandarynki układać na serniku lekko wciskając i jeszcze na chwilę odstawić do lodówki.
Gdy galaretka stanie się ciągnąca, wylać ją na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki, do całkowitego stężenia.

Użyłam blaszkę o wymiarach: 24 x 36 cm

Smacznego!!!
 

*****

Moja Filadelfia nr 2

Gdy wykonałam, tę wersję ciastka, okazało się tak smaczne, że nie zdążyłam zrobić fotki - zniknęło w oka mgnieniu :))))))
Fotkę uzupełnię w ciągu kilku najbliższych dni,
gdy powtórzę tę wersję :)))

 Składniki:

- 1 paczka sucharków (Mamut);
- 1 Nutella 350g;
- 2 serki homogenizowane waniliowe (125g każdy);
- 0,25 l śmietany kremówki;
- 2 małe paczki migdałów (płatki);
- 2 galaretki pomarańczowe;
- 1 duża puszka brzoskwiń.

Wykonanie:

Do zmielenia sucharków dodać jedną paczkę migdałów.
Wykonanie, jak wyżej z tą różnicą, że nie trzeba miksować serka :)))
Serek dodać na koniec ubijania śmietany, po czym ubijać dalej dodając po łyżce schłodzonej galaretki. 
Migdałami z drugiej paczki posypać lekko stężałą masę i na wierzchu rozłożyć brzoskwinie z puszki, pokrojone w kostkę.
Na koniec wylać ostudzoną drugą galaretkę i wstawić ciasto do lodówki, by stężało.

Do tej wersji ciastka użyłam blaszkę o wymiarach: 24 x 28 cm

Smacznego!!!

poniedziałek, 04 czerwca 2012

Mąż postanowił na chwilę odejść od form prostych i pobawić się w formy wykrzywione :))
Często zagląda na różne strony z wikliną papierową i na podstawie tego, co zobaczy próbuje wykonać własną interpretację jakiegoś wyrobu.

Teraz wykonał coś takiego :)))

bucik

bucik

I jeszcze taki wygięty koszyczek.
Kwiatki nie są mojej roboty, ale pasują chyba do niego?

koszyczek

Później mogę wstawić małą doniczkę z żywymi kwiatkami albo cięte kwiatki w malutkim pojemniku z wodą :)