To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
poniedziałek, 23 lipca 2007

Znam (w realu) kilka osób spod znaku Lwa, a czy ktoś spod tego znaku odwiedza mnie na blogu?
Moja galeria powiększyła się o kolejny obrazek.

LEW
(23.07 -23.08)

znak zodiaku - Lew

Wszystkim odwiedzającym mnie zodiakalnym Lwom, życzę wiele radości i pomyślności każdego dnia.

Moja galeria znaków zodiaku
---

Koziorożec (ja) - TUTAJ
Wodnik - TUTAJ
Ryby - TUTAJ
Baran - TUTAJ
Byk - TUTAJ
Bliźnięta - TUTAJ
Rak - TUTAJ

wtorek, 17 lipca 2007

Kiedyś, chyba dla zabicia czasu, robiłam takie małe elementy.
Pewnie nawet nie miałam sprecyzowanego pomysłu, co z nich zrobię.
Przeleżały w jednym z pojemników z robótkami rozpoczętymi.
Któregoś dnia (ostatnio) wpadły mi w ręce, odświeżyłam je i teraz zastanawiam się nad ich połączeniem.

elementy na serwetkę

Ciągle nie mam pomysłu, co z tym fantem zrobić.
Elementów jest trochę - 20 małych i jeden większy.
Cały czas przychodzą mi na myśl kształty zbliżone do owalnego.
Nie wiem, co jest przyczyną mojego niezdecydowania, może pogoda?

wtorek, 10 lipca 2007

Jest piątek 6 lipca - weekend zapowiada się deszczowo.
Pogoda kiepska, nie da się nic robić na działce, nigdzie jechać się nie chce.
Co więc robić w weekend, gdy chatka posprzątana?
Oczywiście - robótkować i szaleć w komputerze.

Zrobiłam eksperyment - postanowiłam nie brać robótki do rąk i nie włączać komputera.
Chciałam sprawdzić, czy da się wytrzymać bez ulubionych zajęć.
Jakie to okropnie trudne!!! buuu

Robótki leżały w zasięgu ręki i wzroku, a ja ćwiczyłam wolę i usiłowałam wytrwać w postanowieniu.
Pokój z komputerkiem omijałam szerokim łukiem.
Na czytanie też nie miałam ochoty, bo i problem był z doborem lektury do nastroju.
Jakże męczyło mnie to!

Wyszukiwałam sobie prace zastępcze - przekładanie gazetek i różnych szpargałków.

Podsumowanie:
- mam uporządkowane zbiory gazetkowe i w dokumentach mam nareszcie porządek,
- sterta makulatury wyrzucona została do odpowiedniego pojemnika,
- robótki stanęły w miejscu.

Z wyłączonym komputerem wytrzymałam do niedzielnego popołudnia - tu też skończyłam porządki.
Robótkami nie zajmowałam się do poniedziałkowego wieczoru - uff!
Jednakże nie oparłam się zakupieniu włóczki - w poniedziałek (o niej piszę TUTAJ).

Wniosek jest tylko jeden - NIE DA SIĘ WYTRZYMAĆ BEZ ULUBIONYCH ZAJĘĆ, i już!!!
Nie będę już robić takich eksperymentów, bo to mnie zbyt dużo kosztuje.

czwartek, 05 lipca 2007

w torebce - pokaż mi, a powiem Ci jaka jesteś.
To taka fajna zabawa: "Moja torebka".

Jeszcze nie skończyłam "zamiatać" komputerka, a już zostałam zmotywowana (przez Hrabinę) do posprzątania torebki (w kolejności do gruntownego sprzątania czeka chatka).

Kiedyś miałam dużą torebkę (torbę) i musiałam w niej nieźle nurkować, aby coś znaleźć.
Teraz staram się kupować taką średniej wielkości, aby pomieścić moje skarby.
Muszę przyznać, że wszystkie moje torebki były i są wieloprzegródkowe, bez względu na wielkość.
No, może tylko wizytowe są jednokomorowe, ale za to stanowczo za małe by pomieścić wszystko, co potrzebuję mieć zawsze przy sobie.

Torebka, do której aktualnie zaglądam ma wymiary: 35 x20 cm.
Na pierwszym miejscu są tu dokumenty osobiste i samochodowe (kierowca rodzinny jestem), a co z tym się wiąże kluczyki garażowo-samochodowe oraz klucze domowe. A skoro jestem przy kluczach, to są tu jeszcze te działkowe.

Z pozostałych rzeczy wymienię niekoniecznie w kolejności ważności, ale też nieodzowne: telefon, portmonetka (nie zawsze pełna, ale zawsze z grosikiem), lusterko, grzebień, pilniczek do paznokci, malutkie nożyczki, miara krawiecka (już nie raz mi się przydała), chusteczki higieniczne, mały dezodorant, kilka długopisów (aktualnie 3, ale bywa więcej), pomadka ochronna do ust (nie używam kolorów), lupka powiększająca (przy braku okularów, przydaje się w sklepie do czytania tego, co drobnym druczkiem), cukiereczki-miętuski i reklamówka (też potrzebna).

Od czasu do czasu w torebce pojawiają się okulary (do czytania i robótek, bo przeciwsłoneczne są w samochodzie) i robótka szydełkowa lub krzyżykowa oraz jakieś czasopismo.

Zawsze zabieram ze sobą aparat foto, ale on ma osobisty futerał z przegródkami na różne akcesoria i gdyby nie to, że jest na własnym pasku, pewnie przytwierdziłabym go (zewnętrznie lub wewnętrznie) do torebki.

Przy okazji sprzątania torebki, wyrzuciłam z niej kilka paragonów po ostatnich zakupach i karteczek z zapiskami zakupowymi. Te ostatnie są po to, by nie zapomnieć kupić to, co potrzebne, gdyż niepotrzebne rzeczy jakoś same wskakują do koszyka.

Do zabawy "Moja torebka" zapraszam:
Cypros
Motylek

niedziela, 01 lipca 2007

Mój komputer jest załadowany "po kres pamięci".
Są tu głównie rzeczy związane z robótkami, moimi zdjęciami i innymi szpargałami oraz pracami wykonywanymi dla innych.
Mam nadzieję, że nie jestem w tym osamotniona.

Niektóre rzeczy znajdują się w kilku miejscach, nie zawsze w ostatniej, aktualnej wersji.
Wczoraj, przy okazji szukania czegoś tam (komputerek wskazał mi kilka punktów z danym plikiem), zaczęłam zastanawiać się, po co mi to wszystko trzymać w komputerze.

Wiem, dobrze mieć wszystko pod ręką, ale to lekka przesada pozbawiać siebie komfortu szybkiej pracy najbardziej ulubionego stworzenia, jakim jest (zaraz po Suni) mój kompcio.
To wszystko również dlatego, że często nie chce się sięgnąć po płytę i ją wczytać.
Płyt (w zasięgu ręki) jest sporo, ale są odpowiednio opisane i ustawione w takiej kolejności, że nie trudno trafić na tę z odpowiednią zawartością.

W przypływie kolejnej chmury z deszczem (przyczyna siedzenia w domu) postanowiłam porobić solidne porządki i zgrać większość materiału na płyty.
Postanowiłam i zaczęłam wczoraj, dziś kontynuuję i coś mi się zdaje, że to potrwa (z przerwami) jeszcze kilka dni.

Robótki będą patrzyły na mnie spod brwi, bo będę zajmować się nimi tylko w czasie oglądania jakiegoś ciekawego, najlepiej wesołego (bardzo wesołego) programu w tivi.
Z odwiedzinami robótkowiczek też pewnie będzie różnie.

Póki co, wracam do "zamiatania" komputerka.