To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


MOJE ZABAWY

Hafty i przysłowia
- zapraszam


Swobodne haftowanie
- zapraszam


Moje dziesięciolecie
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


WYBRANE POSTY

10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE

























INNE




Liczniki na stonę


wtorek, 21 lipca 2009

Ależ ten czas leci.
Dopiero był początek lata, a już połowa lipca za nami.
Gdy zacznie się sierpień, to praktycznie będzie koniec lata, ale jest nadzieja... na złotą jesień.

Ostatnio tematem wiodącym był konkurs na łapanie milionowego licznika.
W tym czasie pogoda była, jaka była (dla mnie nie najlepsza), więc trochę wyszywałam albo raczej zaczynałam robótki i odkładałam.
Mam więc kilka haftów rozpoczętych, które teraz będą czekać na swój czas, aż zajmę się nimi i je skończę.

W czasie, o którym mowa skończyłam wyszywać dwa obrazki - pozostało oprawienie.
Wyszyłam hafciarkę i dodałam fragment okienka z kwiatkiem (TATAJ było ono zakryte).
Poprawiłam też kulkę w oparciu (zaznaczyłam kółkiem) - błąd  zauważyłam podczas wyszywania fotela drugiego obrazka.
Dodałam też nitkę od tamborka do uniesionej dłoni - na schemacie tego nie było.

HAFCIARKA
obrazek - hafciarka

W międzyczasie, gdy szukałam dla koleżanki jakichś małych motywów do wyszywania, natknęłam się na schemat dziewiarki bez fotela.
Wpadłam na pomysł, by trochę przerobić ten schemat i dopasować dziewiarkę do fotela hafciarki.
Z efektu jestem bardzo zadowolona.
Jak widać, jest również fragment okienka z kwiatkiem.
Pojawił się też stojaczek z pojemnikiem na kłębek włóczki.
Dziewiarka wyszyta jest jaśniejszym odcieniem zieleni - w obu przypadkach zastosowałam DMC.

DZIEWIARKA
obrazek - dziewiarka

Mam pewien pomysł na oprawę obrazków i poczyniłam już stosowne zakupy.
W następnej odsłonie dotyczącej tych obrazków, pojawi się to, co wymyśliłam. 

Do tych dwóch obrazków można ułożyć dowolną historyjkę.

Ot, choćby taką:
Młoda kobieta bardzo lubiła zajmować się swoim hobby - rękodziełem.
Każdego dnia dużo czasu poświęcała na haftowanie serwetek, pościeli, obrazków i różnych drobiazgów.
Minęło wiele lat i kobieta nadal zajmowała się ulubionym hobby, ale zamieniła drobniutkie krzyżyki na nieco większe oczka dzianiny.
Teraz dzieje na drutach sweterki, szaliki, czapki, rękawiczki i skarpetki.
Zamiłowanie do rękodzieła, jak widać, nie zna granicy wieku i zapewne przetrwa... przekazywane z pokolenia na pokolenie.

*****

Dopisek  (21.02.2010.)

Ostatnio wiele osób w mailach prosi mnie o schematy tych wyszywanek.

Dziewiarkę wykombinowałam sama łącząc fotel hafciareczki z popiersiem babci z drutami, znalezionym (nie pamiętam gdzie).
Podaję link do strony, z której pochodzi schemat hafciareczki.

Schemat jest TUTAJ.

piątek, 17 lipca 2009

Przestraszyłam się, gdy pani na poczcie przystawiała (delikatnie powiedziane) pieczątkę na znaczkach na kopertach.
Miałam wrażenie, że zawartość kopert zostanie zmiażdżona, ale przesyłki dotarły jednak bez uszczerbku. Ufff...

Z paczuszkami było tak - niespodzianki zapakowałam w czerwony papier i położyłam na stoliku w wiadomej kolejności, ale jakoś nieopatrznie coś przesunęłam i pakuneczki spadły.
Wydawało mi się, że nie zmieniły kolejności, ale nie byłam tego pewna.
Mimo wszystko podpisałam pakuneczki - pomyślałam, że jeśli nie zamieniły się to będzie  dobrze podpisane, a jeśli zamieniły się, to przy następnym nieuważnym posunięciu już się nie zamienią.

Teraz już wiem, która niespodzianka trafiła do której adresatki, ale zostanie moją słodką tajemnicą, czy trafiły właściwie.
Fakt, że obie są zadowolone.

A teraz odsłaniam zawartość paczuszek.

Oto, co po wyjęciu z koperty zobaczyła Gaga1957:

naszyjnik i motylki otrzymała Gaga1957

Naszyjnik ten prezentowałam TATAJ.

Oto, co po wyjęciu z koperty zobaczyła Makneta:

naszyjnik i motylki otrzymała Makneta

Naszyjnik ten prezentowałam TUTAJ.

Motylki powstały w efekcie motylkowych wieczorów - grupę kolorowych motylków prezentowałam TUTAJ.

Jeszcze raz gratuluję obdarowanym w  ZABAWIE,
które podsumowanie jest 
TUTAJ.

*****

Chwilowo koniec tematyki zabawowej - do września, gdy wznowię zawieszoną część.

środa, 15 lipca 2009

Miałam wysłać niespodzianki wczoraj, ale nie wyszło.
Dziś też coś mi pomieszało szyki i cały dzień miałam przewrócony na lewą stronę.
Myślę, że jutro nic mi nie przeszkodzi i wyślę podarki do adresatek.

Przed włożeniem drobiazgów do zaadresowanych kopert, zapakowałam je w czerwony papier i pakuneczki podpisałam.

zapakowane nagrody

Po zaklejeniu kopert zaczęło dręczyć mnie pytanie: czy podpisałam odpowiednio właściwy pakuneczek i zapakowałam właściwą nagrodę do właściwej koperty?

Niestety, odpowiedź na to pytanie uzyskam dopiero, gdy otrzymam informację, że przesyłki dotarły do celu.
Wtedy też odsłonię tajemnicę czerwonych paczuszek.

Myślę, że jeśli nawet pomyliłam zawartości paczuszek, to i tak niespodzianki spodobają się.

piątek, 10 lipca 2009

Dwa punkty Zabawy "Milionowy Gość", ogłoszonej TUTAJ zostały zrealizowane i podsumowane.

Zacznę od "łapania" licznika, ponieważ w tym przypadku sprawa jest oczywista, gdyż wśród kilku, tylko jedna osoba przysłała zrzut z widokiem licznika wskazującego liczbę 999999, czyli najbliższą konkursowej liczbie.
Licznika wskazującego 1000000, nikt nie "złapał".

Tą jedną osobą jest.... (tadam!!!)

Gaga1957

Serdeczne GRATULACJE!!!

 To się nazywa MIEĆ SZCZĘŚCIE - po problemach z Internetem (tutaj wiadomość), pierwszy dzień połączenia i ... udane łowy.

Oto fragment zrzutu przysłanego (w całości) przez Gaga1957:

fragment zrzutu przysłanego przez Gaga1957

*****

W części dotyczącej typowania licznika - w którym blogu wcześniej osiągnie on okrągły milion - prawidłowych odpowiedzi było 3.

Typowały TUTAJ w następującej kolejności:

1. Ola (Alex_sue);
2. Makneta;
3. Grazka-1.
 
Wybranym numerem został numer 2

Zatem podarunek za typowanie milionowego licznika "złapała" osoba typująca prawidłowo jako druga, czyli... (tram taradam!!!)

MAKNETA

Serdecznie GRATULUJĘ!!!

Niespodzianki zostaną wysłane po niedzieli.

Wszystkim biorącym udział w zabawie,
bardzo gorąco dziękuję.

*****

Już dziś zapraszam do udziału w trzeciej części tej Zabawy.
We wrześniu nastąpi wznowienie punktu, który został zawieszony na czas wakacyjno-urlopowy.

 

środa, 08 lipca 2009

"Łapanie" licznika zakończone.

Oczekuję na e-maile z fotkami lub zrzutami -
do jutra, czyli do 09.07.2009, do godz.9.00
(to tak na wypadek, gdyby ktoś nie mógł wysłać maila teraz)

Wyniki z realizacji obu punktów zabawy
przedstawię 10.07.2009 - wieczorem.

Dziękuję wszystkim za udział w tej części zabawy.

wtorek, 07 lipca 2009

Uwaga! Uwaga!

Odsłaniam liczniki w obu blogach 
- zgodnie z tym, co napisałam
TUTAJ


W związku z tym zamknięte zostaje typowanie,
którego blogu licznik pierwszy osiągnie 1000000.

1. Kto typował pierwszeństwo licznika, już może sprawdzić, który licznik pierwszy osiągnie tę magiczną liczbę.
- Niespodziankę otrzyma wybrana z osób, które typowały prawidłowo.

2. Teraz, kto pierwszy "złapie" licznik i wyśle mailem fotkę lub zrzut (bez retuszu) z widocznym licznikiem (1000000) odpowiedniego blogu, ten złapie podarunek.
- Jeśli okaże się, że nikt nie złapał miliona, to podarek zgarnia osoba, która przyśle zrzut z licznikiem najbliższym liczbie 1000000.

*****

Przypominam, że jeden z punktów tej zabawy ogłoszonej wcześniej (link wyżej), został chwilowo zawieszony - na czas wakacyjno-urlopowy.
Treść tego punktu została z tamtego wpisu usunięta.
Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to ta część zabawy zostanie wznowiona we wrześniu, być może w nieco rozszerzonej formie.

poniedziałek, 06 lipca 2009

aby wytypować TUTAJ blog z milionowym licznikiem.

Jutro rano między godz. 8.00, a 9.00 liczniki obu blogów zostaną odsłonięte i zacznie się druga część - "łapanie" licznika 1000000.

Zapraszam i życzę owocnych łowów! :))

piątek, 03 lipca 2009

Dzisiejszą notkę poświęcam moim różom.

Ogólnie róż jest bez liku, a jedna piękniejsza od drugiej.
Nie można mieć wszystkiego - szkoda, bo chciałabym mieć każdą różę, która mi się podoba, a której nie mam w ogródku.

Mam kilkanaście, a dokładnie 15 krzewów róż rozmaitych.

Są bialutkie, są też białe o kremowym odcieniu.

róża biała

róża biała w kremowym odcieniu

Są żółte, jasne (cytrynowe) i zbliżone do pomarańczy.

róża żółta - cytrynowa

róża żółta w odcieniu pomarańczowym

Mam także różowe róże różniące się nie tylko kolorem, ale także rodzajem kwiatów.

róża różowa wielkokwiatowa

róża jasnoróżowa wielkokwiatowa

róża różowa pienna - kwiat pełny

róża różowa ześrodkiem w odcieniu żółtawym - kwiat pełny

Mam cztery krzewy róż czerwonych, których kwiaty są mniej lub bardziej aksamitne.

róża czerwona wielkokwiatowa

Jest jedna róża purpurowa, która ma tak ciężki kwiat, że opada on jakby kłaniał się.

róża purpurowa pełnokwiatowa


Aż dziwne, że tak pięknie i obficie obsypały się  pąkami i kwiatami, bo w zimie przymarzły i musiałam je przyciąć do samej ziemi.
W większości róże rosną wzdłuż ścieżki głównej, prowadzącej od furtki do altanki.
Idąc alejką w czasie pełnego rozkwitu i w bezchmurny dzień czuje się ich piękny, przyjemny zapach.

Mszyce też uwielbiają róże, dlatego staramy się nie dopuszczać, by te maluchy zadomowiły się na kłujących pięknościach.

 A tu w wazonikach cieszą oko i pachną w pokoju.

róże w wazonie - wszystkie kolory

róże w wazonie

Ten bukiecik dedykuję w podziękowaniu wszystkim, którzy mnie odwiedzają i dodają otuchy z powodu niedomagania ręki.

róże w wazoniku - trzy kolory