To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


sobota, 30 sierpnia 2008

Była potrzeba (dwa dni temu) pojechać do pewnego Urzędu znajdującego się w mieście bardzo oddalonym od domu.
Ponieważ jestem rodzinnym kierowcą, więc odpada robienie w podróży czegokolwiek robótkowego.
W rękach mam wyłącznie kierownicę i jeszcze to coś do zmiany biegów.

Na miejscu okazało się, że na załatwienie sprawy trzeba swoje odczekać.
I tu przydała się przezorność.
Przed wyjściem z domu spojrzałam na nici i... zapakowałam je oraz szydełko do torebki, tak na wszelki wypadek. I dobrze zrobiłam.

Co prawda nie było to zbyt długie czekanie, ale wystarczyło na zakombinowanie początku serwetki.
Zrobiłam tyle, ile widać na fotce, bo później znów trzeba było usiąść za kółkiem.
Po powrocie do domu zajęłam się inną robótką - o niej napisałam TUTAJ

początek serwetki

poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Ostatnio miałam trochę problemów natury różnej i głowa pracowała na pełnych obrotach.
Pozwoliłam głowie nieco odpocząć od nadmiernego myślenia i zaczęłam robić serię serwetek (na drutach), w których motyw powtarza się N razy (o jednej z nich piszę TUTAJ). 

Jednak, jak tu nie mieć innej robótki na zmianę?

Postanowiłam wykorzystać resztki włóczki "Camilla", by zrobić łapki do garnków.
Oj przydadzą mi się one i to bardzo.
Poprzednio, gdy robiłam na prezenty (pisałam TUTAJ), zrobiłam również dla siebie, ale te także "dostały nogi" i poszły w świat.
Ja pozostałam z mocno wysłużonymi łapkami, które mogą rozsypać się w najbardziej nieodpowiednim momencie, a tego nie życzę ani sobie ani nikomu innemu.

Zrobiłam łapki bardzo proste w swej formie, ponieważ z założenia głowa miała odpocząć od myślenia.
Nowe łapki zajęły już miejsce tamtych, z którymi pożegnałam się.

łapki do garnków

wtorek, 19 sierpnia 2008

Jeszcze dwie chwile temu drobiazg miał taką postać:

haftowany drobiazg - łączenie elementów

Jedną chwilę temu był prawie skończony:

haftowany drobiazg - prawie skończony

W tym momencie pozostało tylko wypełnić wnętrze watą i zszyć ostatnią prostą włączając jeszcze zawieszkę.
Potem przeszycie i ściągnięcie środka z pomocą koralika i gotowe.

W trakcie łączenia kwadracików miałam mały problem, ponieważ niteczki stębnowania momentami rozmywały się w oczach.
Jednak udało mi się pokonać niteczki i drobiazg został wykończony.
Teraz pięknie prezentuje się w pełnej okazałości.

Ten drobiazg to - poduszeczka na igły lub szpilki.
Te drugie dozwolone w małej ilości.

Oto dwie strony tej samej poduszeczki:

haftowany drobiazg - igielnikhaftowany drobiazg - igielnik

poniedziałek, 18 sierpnia 2008

Tak mi się poukładało, że dziś nie zrobiłam kompletnie nic przy drobiazgu.
Zatem robótki ciąg dalszy będzie jutro, a w tej chwili przedstawia się ona tak:

haftowany drobiazg - odsłona 3

Teraz już widać, co to będzie za drobiazg.

piątek, 15 sierpnia 2008

Parę krzyżyków przybyło i dziś element wygląda tak:

drobiazg - odsłona 2

Nawet kolorki tak bardziej naturalnie wyszły.

Drugi element jest w trakcie wyszywania i wygląda tak:

drugi element drobiazgu

środa, 13 sierpnia 2008

Postanowiłam zrobić coś, czego jeszcze nie robiłam, a inne/inni mają na swoim koncie nawet kilka sztuk.
Myślę, że od razu rozpoznacie, co robię.

haft krzyżykowy

Zaczęłam dzisiaj, jak zwykle przy świetle dziennym i jutro będę kontynuować.
Nie skończę jednak tego w dwa dni, ponieważ robię na drutach kolejną serwetkę - o ostatnio ukończonej piszę TUTAJ.
Zresztą u mnie wszystkie prace powstają powoli, ponieważ nie mogę zdecydować się na jedną technikę.
Trzy techniki, to odpowiednia ilość, by móc zmieniać robótki i odpoczywać od innych.

Od czasu do czasu popełnię pewnie robótkę w technice innej niż druty, szydełko czy igła (dokładniej haft).
Jednak dla mnie te trzy techniki ręcznego robótkowania pozostają wiodące.

piątek, 08 sierpnia 2008

elementy dały efekt "zębatej" serwetki.

Najpierw wykonywałam elementy z ananaskiem w roli głównej.
Elementy te miały być przeznaczone na coś zupełnie innego.

Potem wymyśliłam, że zrobię owalny środek (też z ananaskami - pisałam TUTAJ) i połączę z nim te elementy.
Ostatecznie stwierdziłam, że środek będzie stanowił oddzielną serwetkę, zaś elementy połączę tak, jak widać na fotce.

Serwetka, od początku do końca wymyślona jest przeze mnie, a koncepcja zmieniała się niemal z każdym wykonanym rządkiem pojedynczego elementu.

Jak widać, zajmuje prawie całą powierzchnię mojego owalnego stolika i może być układana we wszystkich kierunkach - zależnie od potrzeby i nastroju.
Dziś leży naaaskos.

serwetka z połączonych elementów

Zapraszam na kawkę.
Dziś piję dużą kawę z mojego ulubionego kubka. 

poniedziałek, 04 sierpnia 2008

na czerwoną różę.

I popadało trochę.
W czasie deszczu... siedzę sobie (jak ten świstak) i łączę elementy (o nich TUTAJ) serwetki szydełkowej.
Spojrzałam na różę (z mojego ogródka), która wcześniej dumnie patrzyła z wysokiego naczynia, a teraz główkę pochyliła.

Łodygę ucięłam i różę z krótką "nóżką" umieściłam w niskim naczyniu o kanciastym kształcie.
Podobnie zrobiłam z białą różą, którą widać na zdjęciu wcześniejszej notki - TUTAJ.
Znów patrzyłam na czerwoną różę i podziwiałam ją z każdej strony - tym razem uwieczniłam kilka spojrzeń.

róża - widok 1


róża - widok 2

róża - widok 3


róża - widok 4

róża - widok 5

róża - widok 6