To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Wpisy z tagiem: serwetka

czwartek, 08 czerwca 2006

Jeszcze raz kwadraty w kole.
Na prośbę kilku osób, od których otrzymałam bardzo miłe maile, zamieszczam schemat serwetki z kwadracikami.
Za bardzo ciepłe słowa płynące z Waszych maili, dziękuję serdecznie.

Poniższy schemat wygrzebałam z teczki, w której trzymam skopiowane od ludzi różne wzorki haftów, opisy robótek szydełkowych, drutowych i czego tam jeszcze.
Nie wiem, czy jest to całkowita wersja schematu. Skopiowałam go kiedyś od osoby, która namiętnie kupowała czasopisma o tematyce robótkowej.

Według zamieszczonego schematu byłby to koniec serwetki, jak pisałam w tej notce.
Ja jednak rzadko robię coś dokładnie według opisu. Najczęściej opisy są dla mnie pomysłem, który dostosowuję do własnych potrzeb. Tak było i tym razem.
Zachowując zasadę tworzenia poszczególnych okręgów, powiększyłam serwetkę tak, aby pasowała na mój mały, okrągły stoliczek.

Mam nadzieję, że schemat ten zainspiruje Was tak samo jak mnie. Ciekawa jestem, jakie Wy dopiszecie (doszydełkujecie) zakończenie serwetki. Życzę wiele przyjemności podczas pracy nad tą wspaniałą serwetką.

Jeśli przypadkiem na tę notatkę natrafi osoba, która w schemacie rozpozna swoje autorstwo, proszę o kontakt - adres mailowy znajduje się w zakładkach.

 



Ja będę robić drugą serwetkę, większą od mojej o jeden okrąg z kwadratami. Osoba, dla której przeznaczona będzie serwetka, ma stolik nieco większy od mojego. Dobrze, że nie muszę się spieszyć, bo mam zaplanowane inne robótki.

środa, 24 maja 2006

Wczoraj wieczorem skończyłam okrągłą serwetkę z kwadratami. Wyszła całkiem fajnie - podoba mi się.  Przed praniem miała średnicę 88cm, a po praniu nieco się skurczyła i teraz wynosi 85cm.
Trochę było zabawy z kwadratami, ale opłaciło się.
Już wiem, że będzie często zdobić 2 stoliki - na zmianę.

W całości, na dużej powierzchni, prezentuje się tak:



Na stoliku owalnym też dobrze wygląda.



Będzie nieźle wyglądać na okrągłym stoliku.
Widać to na wyokrąglonym brzegu stolika owalnego.

wtorek, 16 maja 2006

Dziś od rana pada deszcz, ale mnie to nawet cieszy, bo w ostatni weekend pogoda dopisała i dokończyłam w ogródku prace przy kwiatach - spulchniona ziemia, wybrane chwasty i podsypany nawóz.

Meszki faktycznie uciekały, gdy zapach środka odstraszającego był świeży, ale po pewnym czasie wracały jak bumerang. Nie dałam się jednak tym małym krwiopijcom. Poza tym jestem po kuracji farmakologicznej i specyfiki w moim organizmie jeszcze działają.
Wtedy, gdy dokuczały mi okrutnie, usadawiałam się w altance, przy oknie i szydełkowałam.

Kiedyś robiłam serwetkę sześciokątną z kwadratami. Podobają mi się takie nietypowe elementy różnych kształtów wrabiane w serwetki okrągłe. Kwadraty w okrągłych serwetkach mają specyficzny urok. Postanowiłam więc zrobić większą serwetkę (średnica około 1m).
Efekt pracy jest już widoczny.



Na tym etapie można zrobić ozdobny brzeg i zakończyć serwetkę - będzie mniejsza, ale również ciekawa. W tej chwili jej średnica wynosi 30 cm, czyli mam jeszcze do zrobienia minimum 2 razy tyle.

Zamierzam w tym tygodniu ją skończyć tym bardziej, że mam pomysł na nową robótkę szydełkową i nie będzie to serwetka.

środa, 05 kwietnia 2006

będzie zdobić moje okno w czasie Świąt.
Robótka drutowa stoi, a właściwie leży z przyczyn podanych tutaj.
Natomiast wykonanie ozdoby świątecznej dobiegło końca. 



Średnica serwetki wyszła nieco mniejsza niż obręcz, ale wydaje mi się, że tak też jest ładnie. Jestem z siebie dumna, tym bardziej, że prułam toto chyba z 5 albo 6 razy.
Drugi powód do dumy to taki, że jak pisałam wcześniej, jest to moja pierwsza (w życiu)  skończona robótka takim właśnie sposobem.
Ozdoba zawiśnie w oknie przed świętami, ale najpierw muszę okna umyć. Teraz robię demolkę w szafach i na półkach.

czwartek, 30 marca 2006

Rozpoczęłam szydełkową ozdobę wielkanocną.
Jest to dla mnie nowe wyzwanie a zarazem doświadczenie.
Nigdy dotąd nie robiłam serwetek sposobem siatkowym.
Dodatkowa trudność polega na tym, że mam rozpisany tylko wzór wewnętrzny. Natomiast kształt zewnętrzny wyrobu (koło) , muszę dopasować do wielkości obręczy, w której ma być toto zamocowane.
Już trzy razy prułam (okropnie tego nie lubię!) i poprawiałam.  Więcej pruć nie będę!!!



To zdjęcie zrobiłam przed trzecim nadpruciem 5 rządków.
Teraz wydaje mi się, że już będzie dobrze.
Utrudnienia związane z tą robótką, sprawiają m.in., że powoli postępuje praca na drutach, o której piszę tutaj.

poniedziałek, 13 marca 2006

Z przyczyn niezależnych (oczywiście), nie mogłam wcześniej zamieścić skończonej serwetki.
Oto ona, już gotowa do położenia na ławie:



Miała mieć wymiary 20 x 33 cm (wg opisu), ale użyłam nieco grubsze nici, odpowiednie do nich szydełko i wyszła większa 34 x 55 cm.

Przez cały czas wykonywania serwetki, nie dawał mi spokoju (uparcie)  środkowy motyw.
Wydawało mi się, że już to gdzieś, kiedyś widziałam. 
I miałam rację. 

Daaaawno temu (początek liceum), gdy byłam z klasą na wycieczce w Trójmieście, kupiłam sobie pierścionek z małym, bursztynowym oczkiem. 
Oprawa oczka miała właśnie kształt podobny do płatków rozchodzących się promieniście (szczególnie tych dłuższych). 

Oto ten właśnie pierścionek, który leży wśród pamiątek z tamtych lat.

pierścionek z przeszłością

No i powróciły wspomnienia, trochę "zakurzone", ale znalazło się parę zdjęć, które odświeżyły to, co uleciało z pamięci. Dobrze jest czasem powspominać. Aaach ...

czwartek, 09 marca 2006

Serwetka, którą zaczęłam robić 23 lutego, przeleżała w koszyku przez okres ostatnich wydarzeń. 
Nie miałam na takie robótki ochoty, choć one zawsze mnie uspokajają.
Teraz chcę ją szybko skończyć i zabrać się za coś świątecznego.
Na dzień dzisiejszy wygląda tak:



Myślę, że do soboty będzie gotowa do prezentacji.

czwartek, 23 lutego 2006

Jak TUTAJ wcześniej pisałam, między jedną a drugą sesją robótkowania olimpijskiego, robiłam coś szydełkiem.
To coś (o średnicy 25 cm) wyszło całkiem niezłe, powiem więcej, bardzo mi się podoba.



Koleżanka złożyła zamówienie na kopię, zastanawia się tylko nad kolorem.
Wiem, że ona też potrafi robić szydełkiem choć woli wyszywać. Spróbuję namówić ją na samodzielne wykonanie - zawsze przecież mogę jej pomóc.

Zaczęłam jeszcze jedną małą serwetkę - owalną.



Jej wielkość według opisu powinna wynieść ok. 20 x 33 cm, a jak wyjdzie, to się okaże.

czwartek, 09 lutego 2006

Wykończone i ukrochmalone  serwetki różnej wielkości.



Ma 23 cm długości i 18 cm szerokości.
Wykonałam ją na bazie wzorów dwóch serwetek, bo chciałam mieć coś małego owalnego.

Tak się rozpędziłam, że zaraz zrobiłam drugą.
Tę z kolei przerobiłam z serwetki okrągłej, coś ujęłam, coś dodałam i wyszło to, co widać.



Ma 35 cm długości i 19 cm szerokości.

A tę, o średnicy 52 cm, zrobiłam dokładnie według opisu.



Zaintrygowały mnie kwadraciki. Serwetka robiona w kółko, a wychodzą kwadraty. Byłam ciekawa, jak to możliwe do zrobienia i … wyszło!

Teraz wiem, że poradzę sobie z większą serwetką, również z kwadratami, ale robionymi jakoś inaczej. No zobaczymy.
Zajmę się nią po Olimpiadzie, bo na ten czas mam zadanie dziewiarskie, o którym napisałam „Moich oczkach”.

środa, 18 stycznia 2006

Parę dni temu zastanawiałam się, co z tego wyjdzie.
Kiedyś wspominałam, że przechowuję niektóre czasopisma przez długie lata. Należą do nich wybrane czasopisma robótkowe.
Między Świętami a Sylwestrem czas zawsze biegnie leniwie. Jedna z moich dobrych znajomych wykorzystała to i zadzwoniła do mnie: "Ty masz tyle gazet z szydełkowymi serwetami, poszukaj mi, proszę, jakąś ..." i tu nastąpiła wymiana szczegółów, jak: kształt, rozmiar, łatwość wykonania itp. itd. 
Ponieważ jestem osobą uczynną, wzięłam się do roboty i przerzucałam przez kilka długich wieczorów stertę gazet w poszukiwaniu tego czegoś. Przy okazji odkładałam na boczek to, czemu postanowiłam przyjrzeć się jeszcze raz dokładniej i ewentualnie zrobić.

W czasopiśmie sprzed 10 lat napotkałam owalną serwetkę - akurat na moją niewielką ławę tego samego kształtu. Niewiele myśląc, zrobiłam zakup odpowiednich nici i przystąpiłam do pracy.
Dawno nie robiłam serwetki większej niż o średnicy 20 cm, więc wydawało mi się, że nie wychodziło mi jak należy, a przy okazji wychwyciłam parę błędów w schemacie. Musiałam robić poprawki - prucie i przerabianie - nie lubię tego, ale cóż było robić. Miała być ta, a nie inna serwetka. W efekcie wyszło mi coś takiego:



W oczekiwaniu na wyschnięcie ukrochmalonej i naciągniętej powyższej serwetki, zaczęłam robić coś, co będzie ... 

coś

Co z tego będzie? - ujawnię może jutro, może pojutrze.
A może ...  spróbujcie odgadnąć, co to będzie?

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6