To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Wpisy z tagiem: kuchnia

wtorek, 14 lutego 2017

Co roku, 14 lutego, wszędzie i wszyscy mówią tylko o miłości, wszędzie rozbrzmiewa muzyka kojarząca się z miłością, więc trudno dziwić się, że niektórzy zaczynają traktować ten dzień, jak swego rodzaju święto.
A wiadomo, jedno święto więcej, nie zaszkodzi :)))

Przyznaję, że czasami sama ulegam temu nastrojowi i wykonuję jakąś robótkę kojarzącą się z tym Dniem Zakochanych.
Fotki wykonanych robótek zgromadziłam TUTAJ oraz TUTAJ, ale niektóre z nich były wykonane z okazji Miesiąca Zakochanych.
Tak, tak, Miesiąca Zakochanych.

Zawsze przypominam, że w Polsce mamy cały miesiąc dla zakochanych, w którym nie ma wyznaczonego dnia i każda para może sobie wybrać dowolny dzień dla świętowania swoich uczuć.
Tym miesiącem jest MAJ i zakochani mogą świętować Dzień Zakochanych każdego dnia.
My, znaczy ja z Ktosiem, świętujemy Dzień Zakochanych przez cały rok i czasami bez okazji robimy sobie wzajemnie jakieś upominki, miłe niespodzianki...

Dziś eksperymentalnie zrobiłam torcik na zimno.

Różowy torcik jabłkowo-serkowy

różowy torcik jabłkowo-serkowy

Składniki:

- 6 jabłek,
- 4 łyżek cukru,
- 3 łyżki wody,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- 1 galaretka cytrynowa,
- 2 galaretki wiśniowe,
- 2 serki - waniliowe deserki Jana,
- 1 paczka biszkoptów okrągłych.

Wykonanie:

Rozpuścić jedną galaretkę wiśniową w mniejszej ilości gorącej wody niż jest w opisie (ja rozpuściłam w 1,5 szkl.) i naczynie wstawić do zimnej wody, by galaretka szybciej ostygła.
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce lub pokroić w drobniutką kosteczkę.
Do garnka wlać 3 łyżki wody, dodać cukier i sok z cytryny. Gotować jabłka na małym ogniu 10-15 minut, aż puszczą sok. Wsypać do jabłek galaretkę cytrynową i wymieszać, by galaretka rozpuściła się.
Na dnie małej tortownicy, ułożyć biszkopciki.
Ostudzoną, lekko ciągnącą się galaretkę wiśniową dokładnie wymieszać mikserem z deserkami,
wylać na biszkopty, a na wierzchu masy ponownie ułożyć biszkopciki.
Wstawić do lodówki, by masa stężała.
Na stężałą masę wyłożyć schłodzone jabłka, wyrównać wierzch i ponownie wstawić do lodówki.
W tym czasie rozpuścić drugą galaretkę wiśniową, tym razem w szklance gorącej wody i odstawić do zimnej wody, by szybko ostygła.
Ostudzoną, gęstą, ciągnącą się galaretkę ubić mikserem, wylać na stężałą masę jabłkową i wstawić całość do lodówki na kilka (min. 4) godzin.
Wierzch posypać pokruszonymi bezami i kawałkami czekolady.
Torcik można ozdobić według własnej inwencji.

różowy torcik jabłkowo-serkowy

różowy torcik jabłkowo-serkowy

różowy torcik jabłkowo-serkowy

Smacznego!!!


niedziela, 05 lutego 2017

Wycinki z ciekawymi przepisami gromadzę w segregatorze i od czasu do czasu przeglądam je w poszukiwaniu inspiracji.
Trochę dziwne, ale nie tylko internet na ciekawe zasoby kulinarne. :)
Tym razem szukałam czegoś z wykorzystaniem jabłek i żeby nie była to szarlotka.
Ponieważ miałam dość spory zbiór tych owoców z własnego ogródka i nie chciałam wszystkich przetwarzać, a warunków do przechowywania nie mam idealnych, więc jabłka zaczynają więdnąć, jednak specjalnie mnie to nie martwi, bo to już końcówka.
Mimo wszystko, tę końcówkę chcę wykorzystać na tyle, na ile to możliwe, by jabłek nie  wyrzucać.

Wracając do przepisu, który znalazłam wśród wycinków.

Zainspirował mnie przepis na babeczki autorstwa p. Jadwigi Smolińskiej, ale w sieci go nie znalazłam, by się do niego odwołać linkiem.
Za to znalazłam wiele innych przepisów tej autorki i pewnie kiedyś z nich skorzystam.

Pierwsze wykonanie babeczek było dokładne według przepisu, ale ilość składników okazała się dla mnie za duża, bo ja kupiłam gotowe, małe babeczki i wyszło za dużo "nadzienia".
Jednak od czego fantazja?
Nadmiar nadzienia przełożyłam do pucharków, ozdobiłam mandarynkami i rodzynkami, w masę wcisnęłam po dwa biszkopciki oraz pałeczki czekoladowe...
Wyszedł dodatkowy deser, ale fotek nie zdążyłam zrobić, bo deser zniknął szybciej niż się pojawił. :)))

Inspiracja i pierwsze wykonanie dało efekt taki, że drugie wykonanie oparło się na proporcjach dostosowanych do moich potrzeb.
Po za tym wprowadziłam coś mojego i zamiast cytryny użyłam syropu z pigwowca, a do bicia śmietany nie zastosowałam Śmietan fixa.
I tak powstała moja wersja kruchych babeczek z nadzieniem jabłkowo-śmietankowym.

Babeczki z jabłkami i bitą śmietaną


Składniki:
- 20 małych babeczek kruchych,
- 3 duże lub 4 mniejsze jabłka,
- 2 galaretki cytrynowe,
- 2 łyżki syropu z pigwowca (można zastąpić sokiem z cytryny),
- 4 łyżki cukru,
- 2 łyżki wody,
- 250 ml śmietanki 30 lub 36 proc.,
- owoce do dekoracji np. mandarynki, wiśnie, rodzynki..., mogą być z puszki lub kompotu,
- wiórki lub listki czekoladowe.

Wykonanie:
Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w bardzo drobną kosteczkę.
Do garnka wlać wodę, dodać pokrojone jabłka, syrop z pigwowca, wsypać cukier.
Rozgrzać i na małym ogniu gotować przez 10-15 minut. 
Do gorących jabłek wsypać galaretki i mieszać do ich rozpuszczenia.
Odłożyć 4 łyżki jabłek do dekoracji.
Gdy jabłka ostygną, dodać je do ubitej na sztywno śmietanki i delikatnie wymieszać.
Takim nadzieniem wypełnić babeczki i udekorować zostawionymi jabłkami, innymi owocami i czekoladą.

Smacznego!!!

Efekty były takie:

- za pierwszym razem

babeczki z jabłkami i śmietaną

- za drugim razem

babeczki z jabłkami i śmietaną

babeczki z jabłkami i śmietaną

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Czasami potrzebna odmiana z udziałem naleśnika w roli głównej? :)
Z naleśnikiem możne różnie...
Najczęściej na słodko z dżemem lub z owocami...
Innym razem na ostro z warzywami...
Można też zrobić naleśnikowego hot doga.

parówka w naleśniku

Do pierwszego sposobu potrzeba:

- kilka naleśników,
- paróweczki dobrej jakości,
- łyżka oleju,
- ser żółty,
- keczup.

To najprostszy sposób - parówki całe albo połówki przekrojone wzdłuż zawinąć w naleśniki.
Takie zawiniątka ułożyć w naczyniu żaroodpornym, uprzednio lekko natłuszczonym.
Na ułożone ciasno zawiniątka położyć plasterki sera żółtego lub ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach i takim serem posypać zawiniątka.
Zapiekać w temp. 170 -175 st. C przez około 20 minut.

Do drugiego sposobu potrzeba:

- kilka naleśników,
- paróweczki dobrej jakości,
- papryka czerwona,
- małe ogóreczki korniszony,
- 2 cebule,
- 2 łyżki oleju,
- przyprawy np. zioła prowansalskie lub inne ulubione,
- ser żółty,
- keczup.

Cebulę pokroić w cienkie pół krążki, zeszklić na 1 łyżce oleju z dodatkiem przypraw.
Parówki przeciąć wzdłuż na cztery części.
Paprykę czerwoną po usunięciu gniazda nasiennego pokroić w paski.
Ogórki pokroić wzdłuż na słupki.
Na naleśniku położyć pasek parówki, 2-3 paski papryki, 2 słupki ogórka oraz trochę cebuli.
Zwinąć naleśnik w rulon, z pozostałymi naleśnikami zrobić tak samo.
Zawiniątka ułożyć w natłuszczonym naczyniu żaroodpornym.
Na wierzchu ułożyć plasterki sera żółtego albo posypać startym serem.
Zapiekać w temp. 170 - 175 st. C przez około 20 minut.

W obu przypadkach podawać polane keczupem.

Smacznego!

sobota, 19 listopada 2016

Część przechowanej dyni przeznaczyłam na smaczną zupę, a z reszty zrobiłam dżem o smaku pomarańczy, o czym napiszę w osobnej notce.

Robiłam tę zupę w zeszłym roku i tak posmakowała mojej rodzinie, że weszła do naszego jadłospisu na stałe na sezon dyniowy.
W tym roku robiłam ją już kilka razy...

Zupa dyniowa z kaszą jaglaną


zupa z dyni

Składniki:

70-75 dag dyni obranej oczyszczonej z nasion,
1 cebula,
2 marchewki,
1 pietruszka,
kawałek selera,
kawałek pora,
kostka bulionu z kurczaka,
1 łyżka oleju lub masła klarowanego,
5-6 łyżek kaszy jaglanej,
natka pietruszki do posypania,
sól,
pieprz,
1/4 łyżeczki chili,
szczypta curry,
szczypta kurkumy.

Przygotowanie:

Obraną i oczyszczoną z pestek dynię zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Kaszę przepłukać na sicie i osączyć. Cebulę pokroić w kosteczkę, pora pokroić w cienkie półplasterki i na oleju lub maśle zeszklić razem z cebulą. Pozostałe warzywa pokroić w drobną kostkę lub zetrzeć na tarce z grubymi oczkami.
Warzywa pogotować z kostką bulionową ok. 15 minut, po czym dodać przygotowaną dynię i gotować dalej kolejne 10 minut. Teraz dodać kaszę oraz przyprawy i jeszcze gotować ok. 15 minut, aż kasza będzie miękka.
[Na koniec zupę zabieliłam łyżką mąki rozmieszaną w 1/2 szklanki wody, po połączeniu gotowałam jeszcze ze 2 minuty]
Na talerzu posypać posiekaną natką pietruszki. 
Smakuje z grzankami z pieczywa, bądź z kulkami ptysiowymi.
 

Smacznego!!!

*****

Zabawy, o której pisałam TUTAJ nie będzie.
Ponieważ nie widać chętnych, nie widzę sensu pracowania nad projektem haftu.

środa, 09 listopada 2016

Kończy się sezon na cukinie i kabaczki, ale jeszcze trwa sezon na dynię.
Zatem na pograniczu tychże, zaserwuję przepis na bigos z cukinii  (zamiennie może być kabaczek).

Od wielu lat robię bigos z cukinii, którą Ktosiu wyhoduje na naszej działce.
To już któryś z kolei bigos tego typu w obecnym sezonie, a teraz wykorzystałam jeszcze przechowane ostatnie cukinie, które nie zdążyły (z racji pogody) urosnąć do większych rozmiarów.
W międzyczasie zdążyłam wypróbować przepis cukiniowy do wykonania bigosu z dyni i muszę przyznać, że wyszedł równie smaczny.

Podaję przepis na bigos z cukinii, bo on był pierwszy..., a o ewentualnych różnicach w wykonaniu bigosu z dyni napiszę w dalszej części notki.

Bigos z cukinii

Składniki:

- 1,5 kg cukinii obranej i pozbawionej gniazd nasiennych,
- 3 cebule,
- 30 dag cienkich parówek lub innej cienkiej kiełbaski,
- 3-4 pomidory,
- 2 nieduże papryki czerwone lub 1 czerwona i po 1/2 żółtej i zielonej,
- 2 łyżki tłuszczu,
- sól,
- pieprz,
- papryka mielona słodka,
- papryka mielona ostra,
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego,
- 2 łyżki mąki,
- natka pietruszki.

Wykonanie:

Cukinię przekroić wzdłuż na 4 części, obrać i usunąć gniazda nasienne. Pokroić w kostkę lub słupki.

bigos z cukinii

Cebulę pokroić w drobną kostkę. Paprykę przekroić, usunąć gniazda nasienne i pokroić w drobną kostkę.

bigos z cukinii

Paróweczki pokroić w kosteczkę. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę.

bigos z cukinii

bigos z cukinii

bigos z cukinii

Cebulę zeszklić na tłuszczu, dodać paprykę i chwilę podsmażyć, by papryka nieco zmiękła.

bigos z cukinii

W tym czasie, z odrobiną wody (2-3 łyżki) dusić cukinię w nieco odkrytym garnku, mieszając co jakiś czas. Gdy cukinia zacznie robić się szklista, dodać podsmażoną cebulkę z papryką.
Chwilę później dodać pokrojone paróweczki i pomidory.

bigos z cukinii

Przyprawić solą, pieprzem, mieloną papryką (łyżeczka słodkiej i 1/2 łyżeczki). Dodać koncentrat pomidorowy i dalej gotować na wolnym ogniu mieszając od czasu do czasu.
Na suchej patelni uprażyć mąkę ciągle mieszając, by się nie przypaliła, ale do chwili aż zmieni kolor na beżowy. Gorącą mąkę rozsypać po powierzchni bigosu i zamieszać całość. Gotować bigos jeszcze kilka minut.

bigos z cukinii

Podawać z ziemniakami lub pieczywem lub z ryżem.

Ja preferuję ryż, bo z nim ten bigos smakuje najlepiej. Przed podaniem posypuję natką pietruszki.

Można podać tak... na jasnym

bigos z cukinii

A można tak... na ciemnym

bigos z cukinii

A smakuje tak samo... wspaniale!

Jak pisałam na początku notki, wypróbowałam ten przepis do przyrządzenia bigosu z dyni.
Jak widać, w miejscu cukinii pojawiły się kostki z dyni.
Różnica w przyrządzaniu bigosu z dyni polegała na zwiększeniu ilości przypraw ostrych, dodałam też trochę mielonej kurkumy.

bigos z dyni

Smacznego!!!

*****

Planuję zabawę z haftem różnym
- TUTAJ oczekuję na Wasze zdanie w temacie zabawy.

niedziela, 09 października 2016

Rok temu zrobiłam konfiturę z owoców pigwowca, ale nie bardzo mi smakuje w herbacie.
Do herbaty robię syrop - jest dla mnie lepszy.

Wracając do konfitury...
Zastanawiałam się, jak ją wykorzystać i wpadłam na pomysł...

Do tego pomysłu potrzebowałam kruche babeczki, ale dla tej próby nie piekłam babeczek, tylko po prostu kupiłam gotowe.
Ponieważ konfitura ma bardzo intensywny kwaskowaty smak, więc postanowiłam zmieszać ją z nutellą w stosunku 3:2, czyli na trzy łyżeczki konfitury dałam 2 łyżeczki nutelli.
Wymieszałam dokładnie oba składniki i nadziewałam babeczki tak, by zostawić trochę miejsca na galaretkę.
Miałam zamiar zastosować galaretkę cytrynową, ale akurat nie było jej pod ręką, więc wykorzystałam galaretkę wiśniową.
Galaretkę rozpuściłam w 2/3 szkl. wrzącej wody.

Poczęstowane osoby stwierdziły, że babeczki mają bardzo oryginalny smak i są smakuśne. :)

Kruche babeczki z konfiturą z pigwowca

Podsumowując...
do wykonania 20 szt. babeczek potrzebne są:

- kruche babeczki - 20 szt., 
- konfitura z owoców pigwowca lub pigwy - 21 łyżeczek (z górką),
- nutella - 14 łyżeczek (z górką),
- galaretka cytrynowa lub pomarańczowa.

kruche babeczki

Można je dodatkowo ozdobić, ale tę próbę pozostawiłam bez ozdobników.

Smacznego!

czwartek, 04 lutego 2016

Ułożyłam taki wierszyk - chyba mam trochę zdolności...? :)))))))

Dzisiaj tłustej tradycji staje się zadość,
i wszystkie diety są daleko w lesie,
bo widok pączków sprawia nam radość,
a ich zjedzenie pomyślność nam niesie. :)
                                                Splocik

Dawno, dawno temu...
w Tłusty Czwartek objadano się boczkiem i słoniną, a wszystko to zapijano alkoholem.
Dziś najbardziej tłustą, czwartkową potrawą są pączki drożdżowe i serowe, oponki oraz faworki, które obowiązkowo goszczą na stołach i biurkach.
Dziś nikt nie liczy kalorii, bo trudno ustrzec się pokusy, gdy w sklepie, w pracy, w domu, posypane cukrem pudrem lub polane lukrem, słodziutkie pączki uśmiechają się do nas i cicho szepczą... "zjedz mnie" :))

Dziś nikt nie myśli o kaloriach, za to jutro wszyscy będą spalać te słodziutkie, okrąglutkie kaloryczne pokusy, bo w końcu 1 pączek (ok. 65g) to 250 - 300 kcal, a porcja wagowo równa temu pączkowi, to 350 kcal.

Żeby po takiej jednej okrąglutkiej pokusie spalić połknięte kalorie, wystarczy wykonać jedną z poniższych czynności.

Oto kilka przykładów:

2,5 godz. pracować przy komputerze,
2 godz. jeździć na rowerze,
1,5 - 2 godz. sprzątać mieszkanie,
1,5 godz. tańczyć,
50 min. szybko spacerować,
40 min. biegać,
30 min. skakać na skakance,
20 min. szybko wchodzić po schodach.

Czynności trzeba zwielokrotnić po zjedzeniu większej ilości pączków.

Dzisiaj jednak kalorie wysyłamy do lasu, a sami delektujemy się faworkami, pączusiami...

pączki

Z ciasta serowego nie smażyłam pączków, ale upiekłam rogaliki i całuski.
Rogaliki mają nadzienie z powideł śliwkowych własnej roboty, a całuski są z jabłkami z naszego ogródka.

rogaliki i całuski

Smacznego :)))



czwartek, 17 grudnia 2015

Zapiekanki, to dobry sposób na wykorzystanie tego, co mamy pod ręką.
Oczywiście, jeśli jest możliwość, to można coś z dodatków dokupić.

Na przestrzeni kilku ostatnich tygodni, trzy razy robiłam zapiekanki i mimo stosowania tego samego farszu, za każdym razem była to inna zapiekanka.
W każdym przypadku zrobiłam fotki z myślą opisania potrawy, ale jakoś tak się odwlekało.
W tym roku wszystko mi się tak przesuwa w czasie i gdyby nie kalendarz, to Święta też pewnie przesunęłyby się na inny termin. :)))

Zastosowane składniki do zapiekanek:

podstawa:
- makarony lub naleśniki

farsz:

składniki farszu

- pieczarki -10 szt. średniej wielkości,
- cebula - 1 duża,
- papryka - 1 czerwona średniej wielkości lub pół czerwonej i pół zielonej,
- pomidor - 2 średnie,
- parówki lub inna kiełbasa - 3-4 cienkie parówki lub kiełbaski,
- kukurydza lub zielony groszek - mała puszka,
- czosnek - 2 ząbki,
- ser żółty - 20 - 25 dag,
- koncentrat pomidorowy - 2 łyżki,
- olej - 2 łyżki,
- sól, pieprz, ulubione przyprawy (mogą być zioła prowansalskie),
- natka pietruszki.

Wykonanie:

Makarony ugotować al dente.
Pieczarki (ja obieram) pokroić na drobne paski. Cebulę, paprykę i kiełbasę pokroić w kostkę. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w drobne kawałki. Czosnek pokroić w drobną kosteczkę. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Cebulę zeszklić na 1 łyżce oleju, dodać paprykę i chwilkę podsmażyć. Po chwili dodać pieczarki i podsmażać wszystko, aż z pieczarek odparuje woda. Teraz dodać kiełbasę i pomidory.
Po chwili dodać kukurydzę i 2 łyżki koncentratu. Na koniec przyprawić do smaku, dodać czosnek i po chwili zdjąć z kuchenki.
W naczyniu żaroodpornym posmarować dno pozostałym olejem i wyłożyć warstwę z 1/3 makaronu.
Na makaron nałożyć połowę farszu i posypać startym serem. Powtórzyć warstwy. Ostatnią warstwę z makaronu posypać serem.
Tak przygotowaną zapiekankę zapiec w piekarniku przez 15-20 minut w temp. 160 st.C.
Zapiekankę podawać posypaną natką pietruszki i polaną ketchupem.
W przypadku naleśników, warstw może być więcej, a warstwy farszu cieńsze.

Smacznego!

Zapiekanka nr 1
Wykonana na bazie dwóch makaronów - świderki i muszelki.
Tu zastosowałam zielony groszek.

zapiekanka

zapiekanka

Zapiekanka nr 2
Wykonana na bazie makaronu penne.
Nie miałam natki, ale i tak zapiekanka szybko znikała.
W ostatnim momencie cyknęłam fotkę, bo za chwilkę to naczynie było już puste. :)))

zapiekanka

Zapiekanka nr 3
Wykonana na bazie naleśników - kilka (8 szt.) zostało z poprzedniego dnia.
O takim torciku naleśnikowym pisałam dawno, dawno temu (TUTAJ), ale tam zastosowałam inny farsz.

zapiekanka/torcik naleśnikowy

zapiekanka/torcik naleśnikowy

sobota, 21 marca 2015

Tak bardzo popularne ostatnio są muffinki - babeczki, a ja dotąd ich nie piekłam.

Postanowiłam dłużej nie zwlekać i upiec takie... najprostsze z najprostszych.
Jednak nie był to mój dzień na pierwsze pieczenie babeczek.
Babeczki niby wyglądają na pięknie upieczone i smaczne, ale w rzeczywistości mi nie wyszły.
Coś musiałam zrobić źle, bo wyszły twardawe i nie bardzo chciały odstawać od papilotów.
Nawet nie chciało mi się ich jakoś ozdabiać, bo opadła cała radość z pieczenia tych smakołyków.

babeczki - muffinki

Jednak moja koziorożca upartość mówi, że pierwsze babeczki to już historia i za kilka dni podjęta zostanie druga próba upieczenia babeczek, ale według innego przepisu, bo ten, z którego korzystałam już mi się nie podoba.

czwartek, 12 lutego 2015

Jak co roku o tej porze zajadamy się pączkami, faworkami i z diety nic sobie nie robimy, bo tradycji zadość musi się stać i basta!

W tym roku zrobiłam faworki miniaturki, przy okazji wypróbowując pewien przepis.
Nie podam tego przepisu, bo faworki nie wyszły tak smakowite, jak według sprawdzonego przepisu i troszkę się przysmażyły. :)))

faworki

Tak się zbiegło w tym roku, że za dwa dni są Walentynki, więc dwa ciastka wycięłam w kształcie serc.
Ze środków serc wycięłam małe serduszka, które też usmażyłam, a do posypania cukrem pudrem posłużyły mi za szablonik.

faworki

Żeby tradycji stało się zadość, to w ulubionej cukierni nabyłam drogą kupna kilka pączków, oczywiście z nadzieniem różanym.

faworki i pączki

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7