To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Wpisy z tagiem: ozdoby BN

wtorek, 17 stycznia 2017

Upominki z papierowej wikliny, to ostatnio specjalność mojego Ktosia. :)

Pod choinką, oprócz innych upominków znalazł się taki kuferek z zawartością.

kuferek z papierowej wikliny

Część zawartości, to ta bardziej osobista, a część robótkowa robótkowa. :)
Tę robótkową niespodziankę wiadomo jak wykorzystam. :)))
Pewnie przybędzie trochę ozdób frywolitkowych.

kuferek z papierowej wikliny

Kuferek bez dodatków.

kuferek z papierowej wikliny

Na urodzinowy upominek, Ktosiu wykonał kufer z pięknym motywem drzewa na przykrywce pudła.
Kufer pomieści sporo drobiazgów, bo jest dość spory - podstawa, to wielkość A4, a wysokość to 20 cm.

kuferek z papierowej wikliny

kuferek z papierowej wikliny

W okresie przedświątecznym Ktosiu wykonał szopkę, która została dobrze zapakowana i wysłana pocztą.
Dotarła na czas i w całości, bez najmniejszego uszczerbku.

Zapomniałam zrobić zdjęcia skończonego wystroju, ale zachowały się te przedostatnie.
W wystroju brakuje gwiazdy, anioła i trawki, jak w naszej szopce, która powstała dwa lata temu.

szopka z papierowej wikliny

Adresaci byli szopką zachwyceni.

szopka z papierowej wikliny

wtorek, 13 grudnia 2016

Co jakiś czas chwytam za szydełko, by sprawdzić, czy ręce pozwolą na na więcej niż tylko jeden drobiazg.

Okazuje się, że to już chyba tak zostanie, że szydełkiem niewiele już zrobię.
Przez kilka miesięcy z przerwami, wykonałam kilka drobiazgów.
Nie robiłam nowych wzorków, tylko uzupełniłam te, które w ostatnim roku mi ubyły za sprawą odwiedzin małych gości.
Drobiazgi, które im spodobały się tak bardzo, zostały w ich rączkach - prostu się poczęstowały. :)))

Tym sposobem powstały trzy różne drobiazgi po trzy sztuki każdego.
Tylko fotki trochę nie wyszły, bo przy takiej pogodzie to niewiele rzeczy wychodzi, chyba tylko czytanie książek i oglądanie filmów, a przy tej ostatniej czynności jakieś robótkowanie na drutach... ewentualnie. :)))

Trzy aniołki

szydełkowe aniołki

Trzy śnieżynki

szydełkowe śnieżynki

Trzy gwiazdeczki

szydełkowe gwiazdeczki

Może w przyszłym roku uda się zrobić jakieś nowe wzorki szydełkowe.

W przeciwieństwie do szydełkowych, nowe wzorki powstały przy pomocy czółenek.
Piszę o nich - TUTAJ  i TUTAJ

środa, 07 grudnia 2016

W rodzinnym domu nie było zwyczaju wykonywania wianków ani stroików adwentowych.
Dotychczas ja także tego nie stosowałam, ale na wielu stronach oglądałam śliczne wieńce i stroiki...
Pomyślałam, że może i ja bym coś stworzyła...
Pomyślałam i zrobiłam skromnie... z tego, co miałam pod ręką.

I choć na odwiedzanych stronach i blogach oglądałam wieńce oraz stroiki bardzo strojne i bogate w różne dodatki, to mi podoba się mój skromny pierwszy adwentowy stroiczek.

stroik adwentowy

Spojrzenie lekko z górki.

stroik adwentowy

I jeszcze z zapaloną pierwszą świecą.

stroik adwentowy

niedziela, 27 grudnia 2015

Nasza zeszłoroczna szopka zmieniła adres i w tym roku stała się ozdobą innego domu.
W związku z tym Ktosiu wykonał dla nas nową szopkę.
W zeszłym roku (w tym roku także) wykonał w prezencie szopki na styl góralski i bardzo spodobała mi się forma takiej szopki, więc poprosiłam o taką właśnie.

Zupełnym zaskoczeniem był dla mnie dodatek w postaci studni, która bardzo mi się spodobała. Poszukałam odpowiedni łańcuszek, zawinęłam go na wałeczku i przyłączyłam do wiaderka.

Szopka wykonana została z papierowej wikliny i ma odpowiednie wymiary w stosunku do kupionego wcześniej zestawu figurek.

Ta szopka pewnie zostanie u nas na kilka lat, z tym, że nie na pewno... :)))

Widok z jednej strony

szopka bożonarodzeniowa

Widok z drugiej strony

szopka bożonarodzeniowa

Widok z przodu

szopka bożonarodzeniowa

sobota, 19 grudnia 2015

Czas przedświąteczny, to czas na wykonywanie ozdób i innych dekoracji.
Powstały zatem dwie szopki z papierowej wikliny.
Nie trudno zgadnąć, kto je wykonał - oczywiście Ktosiu.
Mój udział to poustawianie wszystkiego i podklejenie, by się nie przesuwały.

Szopki zostały wykonane jako upominki, a różnią się ilością figurek i wielkością samej szopki.
Większa szopka, oprócz Świętej Rodziny, pomieściła trzech Króli, dwóch pastuszków i zwierzaki.
W małej szopce jest tylko Święta Rodzina.

Większa szopka

wiklinowa szopka

Mniejsza szopka

wiklinowa szopka

Obie szopki bardzo się spodobały.

wtorek, 06 stycznia 2015

Mój Ktoś wykonał dwie wiklinowe Szopki.

Jedna Szopka w minione Święta była nasza, a na następne Święta przejdzie w inne ręce, ponieważ nie mogliśmy jej przekazać osobiście, a wysyłać w paczce byłoby ryzykowne.
Druga przeznaczona była na prezent dla sympatycznych sąsiadów.

Figurki w Szopkach są gipsowe i zostały zakupione, bo żadne z nas aż takich zdolności nie posiada.

Oto nasza Szopka

wikilnowa szopka

wilkinowa szopka

Rozjaśniłam zdjęcie, by pokazać zagródkę, w której leżą zwierzaczki - krówka oraz lama z maleństwem

wiklinowa szopka

Ta Szopka jest mniejsza i nie ma wszystkich zwierzaczków, ale tak mnie się spodobała, że w przyszłym roku Ktoś wykona dla nas Szopkę w takim właśnie stylu.

wiklinowa szopka


piątek, 29 sierpnia 2014

Ręce nadal w spoczynku, a mnie już nosi... i kusi, by spróbować robótkować.
Jednak nie byłam na tyle odważna, by sięgnąć po narzędzia, które każą kręcić rękoma, czyli druty, szydełko, czółenka..., ale spróbowałam postawić kilka krzyżyków...

Nie jest to pora świąteczna, ale zimą już w ogóle wyszywać nie będę - ze względu na oczy.
Postanowiłam więc zrobić próbę krzyżykową na wyszywance SAL-owej - będzie jak znalazł na Święta. :)))
Zatem nieformalnie rozpoczynam sezon świątecznych robótek.

Postawiłam kilkanaście może ciut więcej i odłożyłam robótkę na kilka dni,

wyszywanie SAL-owe

wyszywanie SAL-owe

po czym znów postawiłam kilkanaście krzyżyków i tak powtórzyłam kilka razy, aż dokończyłam krzyżykowanie z zabawy Świąteczny SAL 2013.

wyszywanie SAL-owe

Pozostało mi jeszcze zrobić jakieś zakończenie brzegów, ale to wykonam w późniejszym terminie - może jakiś pomysł wpadnie do głowy...

wtorek, 03 czerwca 2014

Mój Świąteczny SAL 2013 nadal trwa.

Nie dałam rady... ze względu na brak dostatecznego światła dziennego, a zwłaszcza słońca, by wyszywać na czerwonej kanwie.
Moje oczy mówią NIE, gdy widzą kolorową kanwę i szarobure dni.
Choć przyznam, że i do białej kanwy z jasnymi nićmi do wyszywania też mają zastrzeżenia.

Zatem Świąteczny SAL 2013 zakończę latem tego roku, co też mi wyjdzie na dobre, ponieważ skończone dzieło będzie czekać na Święta, a ja spokojnie zajmę się innymi sprawami.

Powolutku, pomalutku skończyłam wyszywać obrzeże drobnymi gwiazdkami.

wyszywanie SAL-owe

Teraz czekam na kolejne słoneczne dni, by zagospodarować środek.

poniedziałek, 06 stycznia 2014

Moja praca rozpoczęta w zabawie Świąteczny SAL 2013 przeciągnie się pewnie do lata.
Tym razem po prostu nie wyrobiłam się w czasie.

Drobne gwiazdeczki powstały na dwóch kolejnych bokach prostokątnej serwetki i tak jest do dziś. Wyszywanie czeka na lepsze światło dzienne, a dni ciągle są pochmurne...

Fotkę zrobiłam tuż przed skończeniem wyszywania małych gwiazdek na dłuższym boku serwetki.

gwiazdki na serwetce

Ale skoro o gwiazdkach, to pokażę mój obrus z zielonymi gwiazdkami - śnieżynkami.

Obrus był wielki.
Miał wymiary 220 x 150 cm - był przeznaczony na duży, rodzinny stół, ale gdy sytuacja nieco się zmieniła, obcięłam go i teraz ma wymiary 175 x 150.

Wyszywałam go bardzo dawno temu, bo na przełomie lat 1978/1979.
Wspominałam o nim na początku mojego blogowania - TUTAJ i pokazywałam tylko gwiazdki - śnieżynki.
Śnieżynki wyszywałam krzyżykami, a kwadraty wielkości 7 x 7 cm wyszywałam mereżką.
Miałam wtedy bardzo dobry wzrok - mereżka jest drobniutka, wykonana na dwóch-trzech niteczkach płótna.
Niektórzy patrzyli na mnie, jak na szaloną, która porwała się... i wyszywała mereżką taką wielką połać, dzieląc ją na tak małe kwadraty.
Po skończonej pracy wszyscy byli mile zaszokowani. :)))

obrus w gwiazdki

Z obciętych części (z długości obrusu) powstało sześć serwetek, które stosuję jako podkładki pod zastawę.

obrus i zastawa

piątek, 27 grudnia 2013

Bardzo gorąco dziękuję za życzenia świąteczne, które przybyły do mnie od Was różnymi drogami... pocztą tradycyjną i drogą elektroniczną (mail, SMS, komentarz w blogu, tel.).
Niektóre życzenia były tak wzruszające, że łezka radości zakręciła się w oku.

Dziękuję, dziękuję, dziękuję...

Przed Świętami, tak w wolnych chwilach, poszło w ruch szydełko i zrobiło kilka gwiazdek, a także kilka dzwoneczków.
O ozdobach frywolitkowych piszę TUTAJ.

Niektóre gwiazdki są takie same lub podobne (szczególnie te cienkie) do wykonanych kilka lat temu.
Czasami robię kilka razy takie drobne wzorki, które mi się podobają.

szydełkowe gwiazdki

Kilka dzwoneczków, z których też mogłam jakiś wzorek powtórzyć, ale jak coś robi się z pamięci, to niekiedy istnieje możliwość odtworzenia wzorku.

szydełkowe dzwonki

Przed Świętami nie było możliwości wstawienia fotek, gdyż ozdoby nie były ukrochmalone.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7