To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę


Wpisy z tagiem: haftowane obrazki

niedziela, 09 lipca 2017

Ostatnio aura (deszcz i... deszcz, czasem burza) nie pozwalała na częste przebywanie i haftowanie w ogródku, więc tym razem jest to troszeczkę przerywnik ogrodnika, a w większej części przerywnik domowy.

To już czwarty niepozorny kwiatuszek.
Czy jest rozpoznawalny i podobny do oryginału w naturze?
Oceńcie sami.

haftowane kwiatki

A TUTAJ pokazałam moje frywolitkowe przerywniki ogrodnika.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Skończyłam haftować i kolejny niepozorny kwiatek będzie czekać na zagospodarowanie.

Tym kwiatkiem jest... różyczka polna - taka nazwa jest przy schemacie.

Skończyłam wyszywać go parę dni temu.
Jak widać była piękna, słoneczna pogoda sprzyjająca pobytowi na działce.

haftowane kwiatki

Fotka zrobiona w domu pokazuje dokładnie, jak różnie przedstawia się kolor wyszytego kwiatka.

haftowane kwiatki

Następny kwiatek już się haftuje.
Zakładałam, że komplet (6 szt.) tych niepozornych kwiatków będę wyszywać do jesieni, a okazuje się, że skończę w połowie lata. :)))

poniedziałek, 05 czerwca 2017

Pogoda ostatnio sprzyjała ogrodowym pracom, ale na działce nie tylko prace przy roślinach są ważne.

Odpoczynek też się należy, ale że ja nie potrafię bezczynnie siedzieć, więc przerywniki są ze mną podczas każdego pobytu na działce.

Skończyłam drugi niepozorny kwiatek w ramach mojego przerywnika ogrodnika.
Z rozpędu zaczęłam wyszywać trzeci, ale nastąpiła przerwa i kilka dni nic nie wyszywałam.
Są jeszcze inne sprawy wymagające mojego zaangażowania, ale do niepozornych kwiatków wrócę niebawem.

Dziś kolejny kwiatek - poznajecie co to takiego?

haftowane kwiatki
 

poniedziałek, 29 maja 2017

Jak pisałam wcześniej, wróciłam do przerywników ogrodowych i zaczęłam wyszywać takie drobne, niepozorne kwiatuszki.

W komplecie jest ich 6, a wzorki mam od dawna w formie zeskanowanej i już nie pamiętam, czy je od kogoś otrzymałam, czy zeskanowałam z jakiejś gazetki.
Fakt, że wpadły mi w ręce przy okazji przeglądania zasobów w poszukiwaniu czegoś innego.
Schematy są mało wyraźne..., ale jakoś radzę sobie.

Skończyłam pierwszy hafcik i już drugi jest w toku.
Miałam przygotowane kawałki kanwy na malutkie obrazki, ale jakoś wyszło, że pomysł prysł i nie wiem czy wróci.
Zaczęłam więc wyszywać na jednym z tych kawałków i okazało się, że hafcik wyszedł na styku - widać na drugiej fotce.

Teraz zastanawiam się, czy zastosować mniejsze ramki czy większe ramki z małym passepartout.  W mniejszych ramkach wzorek wypełnia całą przestrzeń.

W mniejszej ramce hafcik wyglądałby tak:

haftowane kwiatki

W większej ramce potrzebne jest passepartout, bo brakuje kanwy.

haftowane kwiatki

Na decyzję będę miała czas, gdy skończę wyszywać ostatni kwiatuszek.
Zatem mam czas do jesieni. :)))

Ciekawe, czy ktoś rozpoznaje, jaki kwiatuszek wyszyłam? :)))

wtorek, 02 maja 2017

W zeszłym roku, w sezonie działkowym, idąc do ogródka, zabierałam ze sobą czółenka do frywolitek lub kanwę i mulinki do wyszywania.
Powstawały wówczas różne drobiazgi, jako przerywniki prac ogrodowych.

Jedne z takich wyszywanych drobiazgów doczekały się oprawy i swojego miejsca na ścianie. :))

wyszywane drobiazgi

Motylka i ważkę, po wyszyciu, prezentowałam TUTAJ.

wyszywane drobiazgi

Biedronkę i osę, po wyszyciu, prezentowałam TUTAJ.

wyszywane drobiazgi

Te drobiazgi krótko leżały w szufladzie oczekując na swój czas.
Inne leżą już kilka lat, ale jest nadzieja, że wkrótce też doczekają się zagospodarowania. :))

sobota, 08 kwietnia 2017

Wyszyłam kilkanaście malutkich szaraczków słodziaczków.

Tylko, że nie wykorzystam ich w tym roku, ponieważ bawię się robienie kartek w Wielkanocnym karteczkowaniu.

Jednak nie mogłam się oprzeć, by ich nie wyszyć, bo one takie słodziutkie.
A potem kończyłam wyszywać jednego zajączka i zabierałam się za wyszywanie drugiego, aż w końcu rozmnożyło mi się spore stadko.

Na fotce nie ma wszystkich, ale jak widać wyszyłam cztery wzorki, a powtórzyłam je cztery razy.
Mam ochotę wyszyć ich jeszcze kilka.
Może powstaną zawieszki, breloczki czy coś...

Oceńcie sami - czy one nie są słodkie???

haftowane zajączki

A TUTAJ jest zakładeczka frywolitkowa :)))

sobota, 04 marca 2017

Cztery pory roku, które skończyłam wyszywać jesienią (pisałam TUTAJ), doczekały się oprawy i swojego miejsca na ścianie.

W pierwszym podejściu kupiłam ramki prostokątne, bo nigdzie nie mogłam znaleźć kwadratowych.
Jednak coś mi mówiło, że powinnam się wstrzymać z oprawieniem i nie rezygnować z poszukiwań.
W ostateczności mogłabym zamówić wykonanie, ale wtedy wyniosłoby mnie to dwa razy drożej.

Myśl, która kazała mi czekać okazała się myślą trafioną, ponieważ parę dni temu natknęłam się w jednym ze sklepów na komplety (mniejszych i większych) kwadratowych ramek, po 3 szt w każdym komplecie.
Bardzo mnie ten widok ucieszył, a jeszcze bardziej cena.
W miejsce jednego kompletu miałabym wykonaną na zamówienie jedną ramkę i to z lekką dopłatą.

Ramki mają głębię i dodają uroku obrazkom.

haftowane cztery pory roku

haftowane cztery pory roku

haftowane cztery pory roku

haftowane cztery pory roku

Mogłam zawiesić je na innej ścianie w taki sposób by dały owal, jak w oryginale wyszyte na jednym kawałku kanwy.

haftowane cztery pory rokuhaftowane cztery pory roku
haftowane cztery pory rokuhaftowane cztery pory roku

Jednak zdecydowałam, że pod półką będzie im najlepiej i to w takiej właśnie kolejności, jak widać na fotce poniżej.

Wszak początek roku jest jeszcze porą zimową, a dodatkowo, układ łuków w tej kolejności pasuje najlepiej.

haftowane cztery pory roku


A TUTAJ  piszę o ostatnio wykonanych frywolitkowych drobiazgach.

sobota, 26 listopada 2016

Skończyłam konturowanie jesieni i zimy.
Zdążyłam przed okresem świątecznym, gdy narasta mnóstwo innych prac.

Teraz ostatnie pory roku, jak dwie pierwsze, nabrały wyrazu po okonturowaniu.

Jesień...

haftowane pory roku

Zima...

haftowane pory roku

No i mam już wyszyty cały komplet,...

haftowane pory roku

ale pozostało jeszcze pranie, prasowanie i oprawa.
Z tą oprawą mam pewien problem, bo dotychczas nie znalazłam odpowiednich ramek.
Mam nadzieję, że obrazki długo nie poleżą w szufladzie... i ramki się znajdą... i oprawa będzie odpowiednia.

sobota, 12 listopada 2016

Coraz bliżej do końca haftowania zimy i całego kompletu czterech pór roku.

Kilka fotek z pracy w toku.

haftowane pory roku

haftowane pory roku

haftowane pory roku

Krzyżykowanie praktycznie skończone i brakuje tylko kreskowania.

haftowane pory roku

Jeszcze tylko uzupełnię kreskowanie w obrazku jesieni, pokreskuję zimę i wszystkie pory koku będą skończone.
Muszę rozejrzeć się za ramkami, bo od początku założyłam, że rozdzielę te obrazki, które w oryginale Tworzyły całość.

*****

TUTAJ piszę o planowanej zabawie - czy będzie choć kilka osób chętnych by rozkręcić zabawę - okaże się niebawem.

środa, 26 października 2016

Jesień jest za oknem i jesień prawie skończona na kanwie.
Brakuje tylko kreseczek, ale z tym pewnie poczekam do zakończenia wyszywania zimy, której początki już są na kanwie.

haftowane pory roku

Kilka migawek z wyszywania jesieni.

haftowane pory roku

haftowane pory roku

haftowane pory roku

A to już początek wyszywania zimy.

 haftowane pory roku

Mam pomysł na zabawę z haftem, który będzie miał postać próbnika albo jak kto woli nazywać samplera.
Po skończeniu wyszywana zimy i po dodaniu kreseczek na obu ostatnich porach roku, chcę dopracować zasady zabawy.
Będę chciała tak wstępnie zorientować się, czy byłyby chętne osoby do takiej zabawy, która najprawdopodobniej rozpoczęłaby się w styczniu nowego roku.
Pytanie zamieszczę w oddzielnej notce, do której będę odwoływać się w następnych wpisach.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20