To wypełnia część mojego życia, czyli robótki różne, kuchnia i ogródek.
Archiwum
Zakładki:
A. Moje blogi
A. Zbiory moich prac ze splocik blox
A0. PROSZĘ NIE LINKOWAĆ W KOMENTARZACH STRON FIRMOWYCH
A1. Prace i zdjęcia prezentowane w tym blogu wykonałam sama. Co wykonałam w oparciu o dostępne źródła, wyraźnie wyjaśniam. Nie zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie zawartości blogu.
A1a. Gdy skorzystasz z moich opisów, schematów i instrukcji wykonania czegoś, to bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog, jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
A1b. Zachomikować - to znaczy zapisać coś wyłącznie na własny użytek, a nie w celu rozpowszechniania czyli umożliwianie pobierania zachomikowanych plików - na to ja nie wyrażam zgody.
B. SPIS TREŚCI
C. Księga Gości
D. Wyróżnienia
E. DLA niewidomych
F. MOŻNA pomóc
G. BLOGI ROBÓTKOWE
G1. Blogi - blox
G2. Blogi - blogspot
G3. Blogi - inne
G4. Blogi - zagraniczne
H. Grupowe blogi robótkowe
I. Strony robótkowe
J. Odwiedzam także...
K. Strony kuchnią pachnące
L. Strony o ogrodach
M. Forum
N. Moja skrzynka


MOJE GALERIE

Haft, szydełko...


Dzianina, frywolitka...


WYBRANE POSTY

Swobodne haftowanie
- zapraszam


Częstuję - rozdaję
Zapraszam


Zabawa - zapraszam


10 lat Bloxa - życzenia


Kurka, kokoszka wielkanocna


Kogucik na Wielkanoc


Kurka, ażurowa kokoszka


Niebieskie motylki


Szydełkowe serduszko


Serduszka małe i większe


Wiatraczkowa serwetka


Kamizelka ażurowa z kwiatem


Etui na igły


Haftowany zajączek


Choineczki warstwowe


Gwiazda origami


Kartki i origami


Kartka z przesłoną


Placek z owocami i kruszonką


Moje wersje "Filadelfii"


Kozaczek z papierowej wikliny


ZAMIAST WYRÓŻNIENIA
zostaw bezcenny komentarz




POMAGAJMY







ZABAWY BLOGOWE



















INNE




Liczniki na stonę




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: igielnik

niedziela, 11 sierpnia 2013

Dawno nie krzyżykowałam, ale pochłonęła mnie praca z drutami  i pewna nauka, ale o tym innym razem i w drugim blogu (TUTAJ).
Wykonałam zakładkę i breloczek dla pewnej bardzo miłej Koleżanki, która poratowała mnie, gdy zabrakło mi nici na dokończenie czerwonej serwety, o której pisałam TUTAJ.

Zakładka jest z ulubionym zwierzakiem i w ulubionym kolorze adresatki podarku.

zakładka wyszywana krzyżykami

zakładka wyszywana krzyżykami

Jeszcze kotek z bliska :)

zakłądka wyszywana krzyżykami

Breloczek też w ulubionych kolorach i z wizerunkiem ulubionych zwierzaczków.

Z jednej strony jest kotek...

breloczek wyszywany krzyżykami

a z drugiej myszka :)

breloczek wyszywany krzyżykami

Drobiazgi już cieszą oczy właścicielki.

W kopercie poleciała jeszcze jedna zakładka, ale wyszywana haftem matematycznym, więc o niej napiszę w innej notce.
Była tam też serwetka - o niej napiszę w drugim blogu.

czwartek, 04 października 2012

Niedawno rozmawiałam z koleżanką o szydełkowych igielnikach.

A, że ostatnio robiłam porządki w robótkowym pokoiku i natknęłam się na woreczek z resztkami włóczek, to przypomniałam sobie o rozmowie i... szydełko wskoczyło w dłoń :)))

I tak oto, od pomysłu do... igielnika/igielników, szybko się uplotło :)
Takie małe cosie robi się bardzo prosto i wcale nie jest potrzebny schemat.
Wystarczy przerabiać słupki lub półsłupki, jak w serwetkach. 

Wykonywałam dwa małe elementy, które łączyłam ozdobnym brzegiem.
Środek wypełniłam gąbką.
Fotki pokazuję obie strony każdego igielnika.
 
Na okrągło...

Niebieski

igielnik niebieski

niebieski igielnik

Czerwono-bordowy

Czerwono-bordowy igielnik

igielnik czerwono-bordowy

Na kwadratowo...

Różowo-czerwony

Różowo-beżowy

różowo-czerwony

Czerwony

Czerwony igielnik

igielnik czerwony

Dwa poleciały do nowych właścicielek.
Mam nadzieję, że spodobają się :)))

sobota, 03 marca 2012

A może odwrotnie, do tego dodatku dołączony został spory pakunek.
Pakunek dotarł już na miejsce - cały czas śledziłam drogę paczki dzięki możliwości udostępnionej na stronie poczty.

Gaga robi szydełkiem fajne rzeczy z całkiem cienkich nici.
U mnie leżą odłogiem szpulki nici do szycia.
Jest tego sporo, więc zapytałam, czy przygarnie część nici, czy Jej się przydadzą.
Po otrzymaniu twierdzącej odpowiedzi spakowałam nici do pudełka, dorzuciłam tkaniny, na których można coś wyszyć i dołączyłam mały dodatek.
Dobrze mieć w pudełku takie drobne hafciki, z którym szybko można wykonać taki drobiazg :)
Ten drobiazg, to breloczek do zawieszenia przy nożyczkach.
Do fotki pozowały moje osobiste nożyczki :)))

brelczek do nożyczek

Może on być jednocześnie podręczną poduszeczką dla igły odłożonej "na chwilę" :)
 
Wiem, że przesyłka uradowała adresatkę i czekam na Jej szydełkowe kwiatki, jajeczka i inne drobiazgi :)))

niedziela, 25 lipca 2010

Najdalszą drogę miała do pokonania niespodzianka dla Motylka.
Myślałam, że trzeba będzie dłużej poczekać z tą notką, ale okazało się, że do Motylka przesyłka doleciała, a z bliskich okolic nie mam jeszcze potwierdzenia od dwóch osób.
Zdecydowałam zatem, że opublikuję notkę o niespodziankach, ponieważ w liście nie podpisałam się nickiem i adresatki mogą być zdezorientowane, a gdy tu trafią, to niezamierzona zagadka zostanie rozwiązana.

W niespodziankach wysłanych do Uczestniczek zajączkowej i metryczkowej zabawy znalazły się drobiazgi wykonane przeze mnie, różne przydasie oraz kawka, na którą umówię się indywidualnie z każdą adresatką.

Oto niespodzianki - razem, ale bez przydasiów, bo zapomniałam je sfotografować :)

wyszyte, uszyte i szydełkowe drobiazgi

A teraz szczegóły.

Zakładka uszyta jest z wstawki haftowanej maszynowo.
Usztywniona jest flizeliną, więc można ją prać i nie trzeba krochmalić, ale jeśli ktoś chce ją bardziej usztywnić, to nie ma problemu.

Pomysł uszycia takiej zakładki podsunęła mi zakładka z koronki (TUTAJ) uszyta przez Aneladgam.
Motylek szydełkowy przysiadł na kwiatkach zakładki i nie chciał odlecieć, więc taki zestaw obowiązkowo otrzymała każda adresatka, która adres podała.

zakładka i motylek

Poniższe dodatki otrzymały osoby, które w zajączkowej zabawie miały ilość trafionych kolorów zbliżoną do najlepszej, czyli do Grazki-1.

Chyba poznajecie ten hafcik - pojawił się w którejś z wcześniejszych notek.
Jak widać, wykorzystałam go do wykonania zawieszki - może być do nożyczek.
Wnętrze zawieszki wypełnione jest gąbką, więc można wkłuwać w nią igiełki, jak w poduszeczkę.

Zawieszka trafiła do Madziorka. 

zawieszka wyszyta haftem

Woreczki uszyłam z satyny, a do ich ozdoby wykorzystałam hafciki  różyczek, które prezentowałam razem z haftem z zawieszki.
Wnętrze woreczka (podszewkę) uszyłam z tkaniny bawełnianej.
Do obramowania różyczki wykorzystałam koronkę.  
Zakładałam, że woreczki doskonale nadają się do przechowywania brylantów lub innych świecidełek :)))
Jednak o ich przeznaczeniu zdecydują właścicielki :)))

Mam nadzieję, że utrafiłam w kolory :)
Woreczki trafiły: 

-  do Motylka

satynowy woreczek z wyszytą różyczką

- do Aneladgam

satynowy woreczek z wyszytą różyczką

Komentarz Aneladgam uświadomił mi, że o czymś zapomniałam.

Zatem uzupełniam wpis.

Powyższe dodatki dotyczyły zabawy zajączkowej, natomiast za trafne wytypowanie elementu, który miał być wyszyty jako następny w metryczce, Aneladgam otrzymała dwie serweteczki.

serwetki z szydełkową koronką

Wykonałam jakiś czas temu kilka sztuk - okazało się, że "do szafy".
Jedna serwetka jest (na pamiątkę spotkania) u pewnej sympatycznej osoby, która już dawno nic w swoim blogu nie napisała, ale wiem, że do mnie zagląda.
W szafie są jeszcze trzy serweteczki, ale te mają błędy, więc pozostaną u mnie i może kiedyś znajdą swoje miejsce poza szafą :))

*****
Czy zabawa w odgadywanie nazw kwiatów jest za trudna???
Może wydłużyć termin zakończenia zgadywanki???

środa, 30 grudnia 2009

Dopiero teraz mogę napisać o upominkach i drobiazgach dla uczestniczek zabawy Tęczowa Jesień, ponieważ przesyłka, która miała do przebycia najdłuższą drogę, jest już na miejscu.
O podsumowaniu zabawy pisałam TUTAJ.

Oto zestawy, które otrzymała każda uczestniczka:
= krzywa poduszeczka (biscornu),
= coś słodkiego,
= różne "przydasie", wśród których znalazło się:
- kilka kolorowych mechatych drucików (ja używałam takich na czułki motylków),
- wstążka szeroka i tasiemki,
- koraliki, drobiazgi - ozdobniki do przyklejania.

nagrody konkursu Tęczowa Jesień

Oprócz powyższego, Dziewczyny otrzymały (widoczne pod "przydasiami")czerwone serwetki, wykonane na drutach.
Serwetki, z racji techniki wykonania, pokazane są w całości TUTAJ.

Nieco o poduszeczkach.
Do kwadracików z wyszytymi listkami (o nich pisałam TUTAJ) dodałam drugą stronę z literami imion.
Do wyszycia liter zainspirował mnie pewien alfabet z różyczką.
Jednak do tematu mojej zabawy nijak miała się różyczka, więc w miejsce kwiatka wkomponowałam jesienne listki.

listki w literce

Poduszeczki wypełnione są kawałkami gąbki.

poduszeczki z listkiem

poniedziałek, 12 października 2009

Żółty jesienny liść... (mówi piosenka)

Ja mówię, kolorowy jesienny liść - to wdzięczny temat do haftowania.

Przy robieniu porządków z moimi zasobami muliny, okazało się, że jest w woreczku sporo nitek, których nie jestem w stanie przyporządkować do określonego numeru koloru.
Stąd pomysł wykorzystania tych resztek nici (szkoda mi je wyrzucić) do wyszywania drobnych form nie wymagających kolorów określonych gotowymi schematami.

Jesienne liście dostarczają wielu przykładów, jak można łączyć barwy.
Haftując jesienne liście można bawić się kolorami, można wykorzystać resztki niezidentyfikowanych nitek muliny.

Właśnie wyszywając jesienne listki wpadłam na pomysł konkursu TĘCZOWA JESIEŃ.

Mam kilka wyszytych listków (powstawały co kilka dni od poczatku września), ale wiem, że na tym nie poprzestanę, bo po prostu ciągnie mnie do tej zabawy w kolory.

Jedne listki

jesienne listki

Drugie listki

jesienne liście

Trzecie listki - jeszcze bez konturów

listki, jeszcze bez konturów

Te drobiazgi znajdą zastosowanie - w swoim czasie.

Jeden z listków już wykorzystałam.
Wykonałam krzywą poduszeczkę (biscornu) - breloczek (średnica = 4,5 cm).

Jeszcze w kawałkach.

elementy poduszeczki

Już w całości.
Z jednej strony jest listek.

breloczek - strona z listkiem

Z drugiej strony są inicjały właścicielki.

breloczek - strona z inicjałami

Tymczasem zapraszam do Aneledgam na minikonkurs.

piątek, 25 września 2009

Bywa niekiedy, że wracamy kilka razy do tego samego wzorku - z różnych powodów.

Do wzorku, o którym poniżej, wracałam 3 razy.

Pierwszy raz - TUTAJ - gdy robiłam moją pierwszą "krzywą" poduszeczkę (niektórzy nazywają to "biscornu").

Drugi raz skorzystałam z tego samego schematu TUTAJ, gdy uczyłam koleżankę wyszywać krzyżykami.

Trzeci raz - właśnie teraz, bo "wpadł" mi w ręce podczas przeglądania szpargałków w poszukiwaniu drobnych motywów do wyszycia.
Tym razem pobawiłam się z kolorami w inny sposób niż poprzednio, a przy okazji wykorzystałam (częściowo) resztki niezidentyfikowanych mulinek po ostatnio wykonanych porządkach w świecie moich mulinek.

Wyszło coś takiego:

- w kawałkach i z boku

poduszeczka jeszcze w kawałkach     poduszeczka bokiem

- z przodu i z tyłu

poduszeczka z przodu   poduszeczka z tyłu

Nie zastosowałam ściągnięcia w środku poduszeczki - celowo.
Ten drobiazg ma już swoje przeznaczenia - niebawem trafi do właścicielki.

Przy okazji - w moim drugim blogu napisałam (TUTAJ), jak zrobić własny sznureczek, który może przydać się w różnych robótkowych poczynaniach.
Teraz o tym pomyślałam, że sznureczek wykonany z muliny można zastosować jako zawieszkę oraz do obszycia brzegu poduszeczki.

niedziela, 05 kwietnia 2009

W piątek wyjęłam ze skrzynki awizo  na przesyłkę poleconą.
Udałam się spiesznie na pocztę przekonana, że jest to przesyłka z zakładkami od Maknety.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast jednej koperty otrzymałam dwie.
Jasne, że na awizo było napisane bardzo wyraźnie - dwie przesyłki, ale nie zwróciłam na to uwagi.

Faktycznie, jedna koperta była z zakładkami, które Makneta wybrała w wyniku przeprowadzonej zabawy - o tym TUTAJ.

Oto, co wypadło z koperty po jej rozcięciu.

Strona główna zakładek

zakładki

Druga strona zakładek wygląda tak:

zakładki - druga strona

Ślicznie dziękuję Robótkowiczkom, które wykonały te cudeńka!!!

Od lewej:
- JaneB;
- Makneta;
- ??? - chętnie poznam autorkę :);
- Eda-1;
- Tylko.slowa.

Makneta - Tobie dziękuję za sympatyczną i pełną napięcia zabawę.

Zakładka, która miała pecha - buuu

pechowa zakładka

Ta śliczna zakładeczka brutalnie pozbawiona została jednego koralika - wskazuje strzałka.
Prawdopodobnie koralik pękł pod wpływem uderzenia przy pieczętowaniu.
Jeśli nie znajdę takiego samego koralika, to zastosuję małą zmianę w tej części zakładki.

*****

Druga koperta była totalnym zaskoczeniem - bardzo miłym zaskoczeniem!!!

Przesyłka ta sprawiła, że w drodze do domu miałam kłębowisko myśli - co też zawiera koperta, której nadawcą była Ewcia116.

Po rozcięciu koperty pojawiła się jej zawartość, czyli to, co widać na fotce.

upominki od Ewci

Malowane jajo trochę zniekształciło się w podróży, ale jego kształty zostały już doprowadzone do ładu i czeka na wystąpienie świąteczne.
Poduszeczka z haftem na malowanej kanwie baaardzo mi się podoba - jest śliczna!!!.

Oprócz tych piękności, w kopercie znalazłam kartkę z życzeniami świątecznymi.

Ewciu - bardzo gorąco dziękuję , za niespodziankę,
która sprawiła mi wielką radość.

wtorek, 03 lutego 2009

Miałam wcześniej napisać o różnych podarkach otrzymanych z różnych okazji, ale kłopoty z edycją blogów sprawiły, że wszystko poprzestawiało się w czasie. Zatem napiszę o nich już niedługo.

Jednak wspomnę, że z jednego z ostatnio otrzymanych upominków już skorzystałam.
Zaczerpnęłam z niego fragment wzorku i wyhaftowałam breloczek do zakupionych na początku stycznia malutkich nożyczek.

Z jednej strony breloczka wyszyta jest budka i ptaszek, co nawiązuje do samych nożyczek, zaś z drugiej strony wyhaftowałam motyw, który przypomina, z czyjego upominku zaczerpnęłam wzorek.

elementy haftowanego breloczka

haftowany breloczek - jedna strona

haftowany breloczek - druga strona

sobota, 11 października 2008

Inspiracją do wykonania tego igielnika był składany kartonik z igłami, jaki kupujemy w pasmanterii.

Pomyślałam, że warto zrobić taki igielnik, w którym można chować igły, a nie tylko wkłuwać je jak w poduszeczkę.

Brałam pod uwagę kilka wzorków do ozdobienia igielnika, ale ostatecznie przeważył (nomem omen) motylek.

Jeszcze na tamborku - wyszywałam na większym kawałku kanwy, bo bałam się, że wpadnę na jakiś inny pomysł...

motylek wyszyty krzyżykami

Jednak, gdy kończyłam wyszywać, byłam na 100% pewna, że to będzie igielnik.

Wykroiłam 4 kwadraciki kanwy - wszystkie tej samej wielkości oraz 2 nieco mniejsze prostokąty z filcu.

kwadraciki na igielnik

Położyłam elementy na stoliku i chwilkę przyglądałam się.
Czułam, że czegoś mi tu brakuje i...
Postanowiłam, że na tylnej "okładce" igielnika wyszyję drugiego, mniejszego motylka.

Teraz komplet elementów był gotowy do dalszej obróbki.

elementy igielnika

Każdy kwadracik obramowałam ściegiem stębnowym.

elementy igielnika obstębnowane

Nadszedł czas połączyć kwadraciki.
Zrobiłam to w taki oto sposób:

łączenie kwadratów igielnika 

Tak to wygląda z bliska:

łączenie kwadracików

Przed zszyciem ostatniego boku każdej części, w kieszonkę włożyłam filc.
Po zszyciu obu części, połączyłam je na podobieństwo zszywek.

igielnik po zszyciu

Pozostałe fotki igielnika są w poprzedniej notce TUTAJ.

Jeszcze tylko zapięcie i igielnik gotowy.
Aby wykonać fotkę zapięcia, celowo wygięłam igielnik - jak widać.

zapięcie igielnika

Uwaga!
Gdy skorzystasz z powyższej instrukcji, bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog (link do notki), jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.

 
1 , 2